„Dyskursy erotyczne w polskiej prozie XX i XXI wieku”

kierownik projektu: dr hab. Agnieszka Nęcka (Zakład Literatury Współczesnej, Instytut Nauk o Literaturze Polskiej im. Ireneusza Opackiego)

słowa kluczowe: proza polska XX i XXI wieku, erotyka, dyskurs, cielesność, kultura

W jednym ze swych opowiadań – o znamiennym tytule Sexplosion – Stanisław Lem pisał o czasach, w których seks „z prywatnej rozrywki, gimnastyki zbiorowej, z hobby i chałupniczego kolekcjonerstwa zamienił się w filozofię cywilizacyjną” (Simon Merril: Sexplosion). Prognozy autora Solaris okazały się niezwykle trafne. Społeczeństwo konsumpcyjne sfunkcjonalizowało seksualność jako jedną z czołowych i bardzo dochodowych gałęzi gospodarki. Myśląc o seksualności, zwykliśmy sprowadzać ją do samego aktu cielesnego zespolenia kochanków, których obrazy udostępniane są w szerokim wachlarzu możliwości: od przedstawień pornograficznych poprzez erotycznie nacechowaną sztukę, na zdominowaniu życia przez tendencje voyeurystyczne skończywszy. Skłonność do redukowania erotyzmu do przyjemności, zabawy czy też naturalnego zaspokajania potrzeb fizycznych sprawia, że zwykle zapominamy o jego powiązaniach z psychologią jednostki, filozofią, antropologią, szeroko rozumianą kulturą, obyczajami i regulacjami prawnymi. Seksualność jest jednak tą sferą ludzkiej działalności, w której wszystkie te płaszczyzny wzajemnych relacji nakładają się na siebie i poprzez którą się uobecniają.

Dwa kluczowe słowa (dyskurs i erotyka) zostają zatem wykorzystane nie tylko w celu pokazania seksualności przez pryzmat wyboru tematycznego, jaki leży u podstaw praktyki artystycznej pisarzy czy warstwy lingwistycznej ich dzieł, ale nade wszystko obrazują nakładanie się na siebie rozmaitych perspektyw. Formułujący się dzięki wykroczeniu erotyzm nabiera sensu dzięki artykulacji. Książki prozatorskie opublikowane po 1989 roku posłużyć mogą jako przykłady potwierdzające tezę, zgodnie z którą erotyzm staje się dla współczesnych prozaików punktem wyjścia do rozprawiania m.in. na temat problemu inicjacji, outsideryzmu, intymnego doświadczania. Sfera erotyzmu pozwala na pełniejsze mówienie o własnej biografii, na czele z kłopotami wypływającymi z potrzeby publicznej autoekspresji. Poziom tematyki (erotyka jako jedno z wielu, dających się opisać, ludzkich doznań) jest więc dziś najniższym spośród owych warstw, nad którymi nadbudowuje się przestrzenie kolejne, by w konsekwencji doprowadzić do powstania poziomu „meta”, odsyłającego do kłopotów związanych choćby z wyraźnym rozgraniczaniem modernizmu i postmodernizmu. Nadrzędny (pod względem strukturalnym – najwyższy) problem, w jaki wpisują się książki prozatorskie, nacechowany jest swoistą ambiwalencją, „zawieszeniem” między poetyką nowoczesną i ponowoczesną.

Erotyzm jawi się tedy jako przestrzeń nieustannego pojawiania się oraz znoszenia napięć i sprzeczności. Będąc szczególnego rodzaju dywersantem dyskursów, pokazuje, jak skomplikowane są relacje pomiędzy rozluźnieniem rygorów obyczajowych i detabuizacją seksualnej problematyki a koniecznością zmierzenia się z niemożnością wyartykułowania narracji o sobie samym, o innych, o swojej podmiotowości, seksualności, potrzebie transgresji czy nieumiejętnością sprecyzowania przeszkód w nawiązywaniu porozumienia z innymi. Literatura boryka się – bo borykać się musi – z podejmowaniem prób wyrażania autentyczności w świecie uschematyzowanym, świecie, w którym indywidualność doświadczenia erotycznego została wchłonięta przez rozbuchaną erotycznie, jawną ekshibicjonistycznie, kształtowaną przez klisze (przedstawieniowe, lingwistyczne etc.) zbiorową wyobraźnię. Z jednej zatem strony mamy do czynienia z dozwoloną otwartością mówienia/pisania o erotyzmie, z drugiej natomiast – ze świadomością istnienia pułapki sztuczności, w którą wikłają się dyskursy o(d)słaniające cielesność i seksualność. Literatura stara się zatem wyrazić to, co autentyczne przy równoczesnym obnażeniu niemożności autentycznego wyrażenia. Owa mocno zakotwiczona w nowoczesności dychotomia: „zakryte – odkryte” pełni funkcję mechanizmu generującego narracje o koniecznym i jednocześnie niemożliwym odsłanianiu erotyzmu.

 

Accessibility