Najczęściej zadawane pytania (223) Ortografia (554) Interpunkcja (187) Wymowa (68) Znaczenie (240) Etymologia (294) Historia języka (24) Składnia (309) Słowotwórstwo (127) Odmiana (314) Frazeologia (125) Poprawność komunikacyjna (182) Nazwy własne (411) Wyrazy obce (87) Grzeczność językowa (35) Różne (158) Wszystkie tematy (3115)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Poprawność komunikacyjna2015-11-07
Chciałbym się dowiedzieć, czy w akceptowalne jest w języku potocznym używanie archaizmów w celach humorystycznych?
Naprawdę pyta Pan o język potoczny? Nie wierzę! Przecież on akceptuje chyba wszystko. W komunikacji potocznej – najbardziej liberalnej, najbardziej heterogenicznej – mamy do czynienia zarówno z gwaryzmami, jak i wulgaryzmami, to na gruncie języka potocznego tworzy się słowa nowe, ekspresywne, okazjonalne, także indywidualizmy, niewzorcowo odmienia się wyrazy, ucina ich części w nietypowych miejscach, używa słów w nowych znaczeniach, buduje wypowiedzi częstokroć nieskładające się ze zdań, lecz z potoków składniowych, wypowiedzeń doklejanych do poprzednich (polecam tu uwadze m.in. dzieło Władysława Lubasia „Polskie gadanie. Podstawowe cechy i funkcje potocznej odmiany polszczyzny”. Opole 2003). Dlaczego zatem w tym typie komunikacji nie miałyby być akceptowane archaizmy, i to jeszcze w funkcji humorystycznej? Wprawdzie w komunikacji potocznej akceptację, a wręcz poklask, zyskuje to, co nowe, co świeże, i faktem jest, że w języku potocznym wciąż pojawiają się nowe nazwy starych uczuć i ocen (dobry, fajny, cool, zarąbisty itd.), nowe określenia cech ludzkich czy osób, zwłaszcza negatywnie postrzeganych (lamer, lamerski, oszołom, głuptak, blachara), nowości spotykamy wśród zwrotów grzecznościowych (nara, siema, dozo, pozdro, papatki), powstają nowe, onomatopeiczne czasowniki (dżistnąć), często nieodnotowane w słownikach, formy przymiotników od spolszczanych zapożyczeń (oldskulowy, skejtowy), często nierozumiane przez ogół społeczeństwa, za to usprawniające i uatrakcyjniające komunikację w środowisku młodzieżowym. Ale archaizm to również swego rodzaju nowość: to wyraz obecnie nieużywany, zwłaszcza przez ludzi młodych – i z tej przyczyny przynosi wrażenie świeżości, jak zacny, milordzie, zaiste, azaliż, chyży, niewiasta, powiadać, przyodziać.
Katarzyna Wyrwas

Świadome wplatanie archaizmów czy wyrazów przestarzałych do wypowiedzi potocznej niewątpliwie może wywołać humorystyczny efekt. Szkoda tylko, że Autor pytania nie podał żadnej egzemplifikacji… Można się jedynie domyślać, że chodzi tu o następujące przykłady: Onegdaj spotkałem starego kumpla (onegdaj ‘dawniej, kiedyś, wcześniej niż wczoraj’); Chrobry z ciebie gość (chrobry ‘dzielny, mężny, śmiały, odważny, waleczny, bohaterski’ – dziś z kwalifikatorem podniosły); Ładna białogłowa (białogłowa ‘kobieta, zwłaszcza zamężna’ – dziś z kwalifikatorami książkowy, żartobliwy); To jest moja mać / macierz (mać, macierz ‘matka’); Latoś wybuduje chatę (latoś ‘tego roku, w tym roku’ – dziś z kwalifikatorami: gwarowy, dialektalny albo potoczny, żartobliwy) czy Był wyszedł. A nie mówiłam była. Kupiłem był książkę (wskrzeszanie czasu zaprzeszłego). To kilka przykładów zasłyszanych; definicje leksemów pochodzą z „Uniwersalnego słownika języka polskiego” pod red. S. Dubisza. Zazwyczaj w ten sposób swoje wypowiedzi ubarwiają studenci polonistyki, którzy są po wykładach z gramatyki historycznej języka polskiego czy z literatury staropolskiej. Stosowanie archaizmów w codziennej mowie może być zabawne i śmieszne, może również powodować kolizje komunikacyjne (niezrozumienie, nieporozumienie), nie każdy bowiem użytkownik współczesnej polszczyzny zna archaiczną semantykę słów, nie każdy rozpoznaje dawne formy języka. Co więcej – bardzo rzadko uświadamiamy sobie, jak wiele archaicznych znaków języka stosujemy na co dzień, w mowie potocznej. Przykładem mogą być frazeologizmy zachowujące dawną fleksję czy leksykę, jak np. przed laty; wyjść za mąż; po omacku; bez liku; ani krzty; do siego roku, kurwa mać (z kwalifikacją: wulgarny, potoczny w USJP), ale i zamierzchłe znaczenia wyrazów, np. bez ustanku; na wyrywki; mówić z przekąsem; bez ogródek; na odczepkę; (to) nie przelewki; nie dziwota. Kończąc, warto dodać, że nie zawsze wiemy, że archaizujemy…
Agnieszka Piela

Poprawność komunikacyjna2015-11-06
Jak poprawnie mówimy: za tydzień czy w następnym tygodniu? Czy obydwie są równie dobre?
Wymienione połączenia są równoważne, można ich używać wymiennie, nie różnią się stylistycznie. Rzeczownik tydzień występuje w wielu konfiguracjach z przyimkami, które modyfikują znaczenie komunikatu, np. Od tygodnia pada. Za tydzień wyjeżdżamy. Spotkali się na tydzień przed wyjazdem. Przed tygodniem obiecywali załatwić sprawę. W tydzień po wypadku był już w domu. Po tygodniu zakończyli badania. Tydzień występuje też w stałych połączeniach w tym, w przyszłym, następnym, zeszłym, ostatnim, najbliższym, ubiegłym tygodniu, z których konstrukcja z ubiegły ma charakter oficjalny, zdecydowanie niepotoczny. Definicje wyrazów wraz z bogatą ilustracją materiałową zawiera m.in. „Wielki słownik języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl), który serdecznie polecamy.

Poprawność komunikacyjna2015-11-01
Znalazłem w książce dla klasy pierwszej następujące zdanie: Słuchanie muzyki zbyt głośno przez słuchawki może na trwale uszkodzić twój słuch. Zwrot na trwale wydaje mi się niepoprawny. Proszę rozwiać moje wątpliwości.
W polszczyźnie istnieje przysłówek trwale, który jest używany w znaczeniu «w ciągu długiego, dłuższego czasu, na długi, dłuższy czas, na długo, na stałe». W cytowanym zdaniu mamy do czynienia ze znaczeniem «na stałe», podobnie jak słownikowych przykładach: Utrzymywała się trwale wysoka temperatura. Szampon trwale koloryzujący. Elementy trwale połączone. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego odnotowuje wprawdzie połączenie na trwale, lecz wskazuje, że jest ono rzadkie, a Pana pytanie i wątpliwości udowadniają, że klasyfikacja ta jest trafna. W Narodowym Korpusie Języka Polskiego PWN (http://www.nkjp.pl) znajdują się zaledwie 24 przykłady połączenia na trwale, 5 razy więcej połączeń z na trwałe synonimicznego do na stałe, ale już 50 razy więcej użyć przysłówka trwale.

Poprawność komunikacyjna2015-10-24
Które zdanie jest poprawne: Trzeba oglądnąć wiadomości czy Trzeba obejrzeć wiadomości (dziennik telewizyjny)?
Ocena poprawności zależałaby od tego, w jakim kontekście, w jakiej sytuacji chciałby Pan użyć każdego ze zdań, co jest związane ze specyficznym statusem czasownika oglądnąć. W „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza jest on uznawany za potoczny, a zatem nie w każdej sytuacji będzie odbierany jako stosowny. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego odnotowuje ten czasownik jako regionalizm krakowski, czyli słowo, które ma ograniczony terytorialnie zasięg. Wprawdzie znaczenie oglądnąć nie powinno się raczej zagadkowe dla mieszkańców innych regionów Polski, tak jak krakowskie bil ‘słonina’, grysik ‘kasza manna’, poznańskie pyry ‘ziemniaki’, chabas ‘mięso’, białostockie przynuka ‘zachęcanie do posiłku‘, kozytać ‘łaskotać’ czy śląskie gruba ‘kopalnia’. Jeśli natomiast użyjemy formy ogólnopolskiej obejrzeć, możemy być pewni, że nie wzbudzi to niczyich wątpliwości poprawnościowych.

Poprawność komunikacyjna2015-10-23
Rzecz dotyczy napisu na rozkładach jazdy: uważam, że zwrot w dni powszednie jest lepszy (bardziej precyzyjny, ładniej brzmi) od zwrotu w dni robocze.
Ma Pan oczywiście prawo do własnej oceny, także estetycznej, ale faktem jest, że połączenie w dni robocze odnoszące się do kursowania środków komunikacji jest rozpowszechnione i zrozumiałe. Nawiązuje ono do znaczenia przymiotnika roboczy «związany z pracą, wykonujący pracę, przeznaczony do pracy» i występuje w sformułowaniach brygada robocza, narada robocza, ubranie robocze, zwierzę robocze. Rozumiem, że może się kojarzyć z użyciem potocznym, ponieważ – choć nie wskazano tego w przytoczonej definicji słownikowej – pochodzi od rzeczownika robota, który w parze z niepotoczną pracą nazywa ważną aktywność człowieka. Zarzutu potoczności nie można natomiast postawić preferowanemu przez Pana przymiotnikowi powszedni «pozbawiony świąteczności, niezwykłości; zwykły, zwyczajny, codzienny», który w „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza jest określany jako słowo książkowe, tzn. występujące w pisanej odmianie języka lub w starannych wypowiedziach mówionych, przeważnie należące do stylu publicystycznego lub literackiego. Warto zauważyć, że to roboczy zrobił – rzec można – karierę, ponieważ wszedł do słownictwa obsługującego różne dziedziny wiedzy czy techniki: siła robocza jest pojęciem ekonomicznym, pociąg roboczy to w kolejnictwie «pociąg do przewozu materiałów, sprzętu i robotników w celu wykonywania robót na szlaku», w terminologii technicznej stosuje się połączenie część robocza maszyny w celu nazwania części maszyny wykonującej czynności związane bezpośrednio z wykonywaniem określonej pracy, w języku urzędowym dniówka robocza to liczba godzin przepracowanych przez jednego robotnika w ciągu jednego dnia, a dzień roboczy to w urzędowe określenie dnia powszedniego. Tymczasem powszedni ze względu na swój książkowy, podniosły charakter ma ograniczony zakres występowania – w języku religijnym używa się określenia grzech powszedni, aby nazwać grzech nieoznaczający opowiedzenia się przeciw Bogu, choć wyrządzający szkody, a związek frazeologiczny chleb powszedni – także mający konotacje religijne – oznacza «codzienne jedzenie konieczne, by utrzymać się przy życiu», a potocznie także «rzecz codzienną, zwykłą, nic nadzwyczajnego» (definicje za USJP).
Po tych przydługich rozważaniach warto wskazać, że napisy na rozkładach jazdy czy tablice informacyjne przygotowują urzędnicy, zapewne więc korzystają ze sformułowań pochodzących z języka urzędowego, który uznają za stosowniejszy do komunikacji z obywatelami niż styl wysoki.

Poprawność komunikacyjna2015-10-23
Jeśli chcielibyśmy napisać komuś dedykację, np. na płycie, czy poprawną formą będzie zarówno Annie, jak i Dla Anny?
Obie formy są poprawne i stosowane. Pierwsza, z imieniem w celowniku, nawiązuje do konstrukcji z czasownikami dedykuję, ofiaruję czy daję (komu?). Druga forma, z przyimkiem dla (kogo?) wywołuje dobre skojarzenia, sugeruje, że prezent jest dla kogoś przeznaczony, specjalnie dla kogoś przygotowany. Obie formy wskazują więc na dobre intencje darczyńcy.

Poprawność komunikacyjna2015-10-22
W Internecie bardzo często widzę pewne skróty, które w języku polskim nie istnieją, tj. cb (ciebie), sb (siebie), wgl (w ogóle). Czy używanie ich jest błędem językowym?
Spotkałam się też z formami (różnie zapisywanymi) kc (‘kocham cię’), jct (‘ja ciebie też’), jj (‘już jestem)’, zw (‘zaraz wracam’), bd (‘będę’, ‘będziesz’, ‘będą’ itd.). Niektóre – zwłaszcza te wieloznaczne, silnie uzależnione od kontekstu sytuacyjnego, jak bd – trudno właściwie zinterpretować.
To formy zdecydowanie potoczne, a nawet środowiskowe, poza językiem młodzieży chyba mało rozpowszechnione. Jeśli zechcemy używać ich w polszczyźnie ogólnej albo – co gorsza! – w korespondencji oficjalnej, popełnimy błąd. Większość tego typu skróceń nie jest zgodna z zasadami skracania wyrazów przyjętymi w języku polskim i opisanymi w zasadach pisowni (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/Reguly-skracania-wyrazow;629565.html) albo też po prostu nie one są znane poza komunikacją SMS-ową, mejlową czy rozmowami prowadzonymi przez młodzież za pomocą różnych komunikatorów internetowych. Wiele takich form odnotowuje internetowy Miejski słownik slangu i mowy potocznej (www.miejski.pl). Ich pojawianie się jest spowodowane potrzebami użytkowników oraz wszechobecną i silną w języku tendencją do skrótu. Jeśli używamy ich w grupie równieśniczej i jesteśmy rozumiani, wszystko jest w porządku, jeśli natomiast zmieniamy typ kontaktu i rozmówców / korespondentów, powinniśmy – choćby ze względu na skuteczność prowadzonej wymiany zdań – używać form pełnych, aby nie stwarzać barier komunikacyjnych.

Poprawność komunikacyjna2015-06-17
W umowie o staż wakacyjny dotyczący Pani, która forma jest poprawna?
1. Stażysta oświadcza, iż jest studentem magisterskich studiów uzupełniających.
2. Stażysta oświadcza, iż jest studentką magisterskich studiów uzupełniających.
3. Stażystka oświadcza, iż jest studentką magisterskich studiów uzupełniających.
Wersja 1. odnosi się do mężczyzny (stażysta jest studentem), wersja 2. nie oddaje (być może?) stanu rzeczywistego (stażysta jest studentką?). Nie ma powodu – nawet w oficjalnym dokumencie, jakim jest umowa – by nie stosować form żeńskich w odniesieniu do kobiety, zwłaszcza jeśli mamy wybór, bo sami redagujemy tekst. Rzeczowniki studentka i stażystka nie należą do języka potocznego i są neutralne stylistycznie, jak lekarka, malarka, nauczycielka. A zatem: Stażystka oświadcza, iż jest studentką magisterskich studiów uzupełniających.
Poprawność komunikacyjna2015-06-11
Proszę o radę jak napisać: być pod wpływem alkoholu czy być pod działaniem alkoholu? Która forma jest poprawna?
Wyrażenia być pod działaniem i być pod wpływem należy uznać za synonimiczne. Można je zatem stosować wymiennie, jednak Narodowy Korpus Języka Polskiego znacznie częściej notuje być pod wpływem alkoholu niż być pod działaniem alkoholu
Katarzyna Krulicka

Poprawność komunikacyjna2015-06-11
W Polsce można spotkać się z dwoma wyrażeniami, jeśli chcemy wyjść z domu. Która z form jest poprawna: na pole czy na dwór?
W „Wielkim słowniku języka polskiego PWN” znajdziemy jednoznaczną odpowiedź na to pytanie. Forma na dwór ma zasięg ogólnopolski, natomiast forma na pole w znaczeniu ‘na dwór’ ma charakter regionalny, typowy dla Małopolski.
Katarzyna Krulicka

Poprawność komunikacyjna2015-06-10
Czy określenie dzieci w wieku szkoły podstawowej jest poprawne? Domyślam się, że autor użył go, gdyż sformułowanie dzieci w wieku szkolnym mogłoby pozostawiać wątpliwości, czy chodzi o dzieci uczęszczające do szkoły podstawowej, czy też o dzieci (młodzież) gimnazjalną lub licealną... Gdy słyszę jednak o dzieciach w wieku szkoły podstawowej, uśmiecham się w myślach do staruszków, którzy są młodsi od niejednej takiej szkoły...
Choć sformułowanie dzieci w wieku szkoły podstawowej z punktu widzenia konstrukcji gramatycznej nie budzi większych zastrzeżeń, jest nielogiczne i faktycznie dość niefortunne –niejedna podstawówka bowiem liczy sobie blisko sto lat, a taki wiek nawet w przypadku dorosłego, sędziwego człowieka jest raczej niecodzienny. Co ciekawe, określenie to w Narodowym Korpusie Języka Polskiego (www.nkjp.pl) notowane jest tylko 4 razy, natomiast podobne, dzieci w wieku szkolnym, aż 200. Pani uzasadnienie użycia przez autora wspomnianej konstrukcji jest zapewne trafne, choć wydaje się, że zastąpienie go przez popularne dzieci w wieku szkolnym nie powinno budzić wątpliwości co do rodzaju szkoły, o którą chodzi. Sądzę, że uczniowie gimnazjum czy liceum zostaliby raczej określeni, jak zresztą słusznie Pani zauważa, młodzieżą gimnazjalną / licealną czy też młodzieżą w wieku gimnazjalnym / licealnym.
Aleksandra Mól

Poprawność komunikacyjna2015-03-28
Szanowni Państwo,
mam pytanie dotyczące zdania: Ten moment, kiedy spełnia się plan.
Czy sformułowanie spełnia się plan jest poprawne i dopuszczalne w języku polskim? Oczywiście mam świadomość, że można powiedzieć spełnia się marzenie albo realizuje się plan, ale to często używane określenia, zwłaszcza w reklamach, czego dotyczy właśnie ta kwestia.
Niekiedy w reklamach świadomie używane są angielskie nazwy i hasła z niewielkim błędem, aby przyciągnąć uwagę: Think different, I’m lovin’ it czy Citibank.
Co na to język polski?
Byłbym wdzięczny za pomoc w odpowiedzi zleceniodawcy.
Z poważaniem,
Tomasz Chojnacki
Zgodnie z jednym ze znaczeń słownikowych spełniać się znaczy ‘urzeczywistniać się’, a zatem to, co najpierw planujemy, może, ale nie musi się urzeczywistnić; czyli nic nie stoi na przeszkodzie, aby użyć: spełniły się moje plany lub spełniają się moje plany, spełnia się mój plan, a także nie spełniły się moje plany (czego oczywiście nie życzę!).
Połączenie tego typu jest jednak raczej rzadkie i może istotnie być użyte w reklamie, gdy poszukuje się takich rzadszych kolokacji.
Realizować plan to jednak troszkę coś innego – wskazuje, że ktoś coś aktualnie robi, aby coś się spełniło, urzeczywistniło itd.
Można też spełniać coś, czyli wykonywać jakieś zadanie: np. spełniać/spełnić przyrzeczenie.
Pozdrawiam


Poprawność komunikacyjna2015-03-23
Czy sformułowanie dam pracę jest prawidłowe?
Przytoczone sformułowanie uznać należy za poprawne. W „Słowniku języka polskiego PWN” zanotowano (wśród wielu innych) następujące znaczenie czasownika dać: ‘powierzyć komuś jakąś pracę, jakieś stanowisko’. W ten sposób zazwyczaj w prasie tytułuje się rubrykę z ogłoszeniami pracodawców. Co ciekawe, dawniej słowo to – zgodnie z definicją przytoczoną w „Słowniku języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego nie oznaczało – tak jak obecnie – zatrudniającego, ale pracownika, tj. człowieka dającego komuś swoją pracę, a zmianę znaczenia uwarunkowały osobliwe przemiany kulturowe. Zdaje się, że powszechne zastosowanie formuły dam pracę wynika przede wszystkim ze specyfiki sytuacji komunikacyjnej i wymogu ekonomii języka – ze względu na ograniczoną liczbę znaków w ogłoszeniu. Rzadziej używa się w tego typu tekstach sformułowań typu zatrudnię na stanowisku czy przyjmę do pracy.
Maria Zając

Poprawność komunikacyjna2015-03-21
Czy poprawne jest użycie zwrotu szalenie zaniepokojony (oficjalne przemówienie Pana Prezydenta RP w związku z zamachem w Tunezji)? Domyślam się, że miał to być synonim przysłówka bardzo (zaniepokojony). Biorąc jednak pod uwagę kontekst, w jakim użyto tego zwrotu, uważam, że słowo szalenie wprowadza do tej wypowiedzi element nadmiernej potoczności (w stylu: szalenie przystojny itd.).
Szalenie jest wyrazem w słownikach języka polskiego opatrywanym definicją «w dużym stopniu; niezmiernie, ogromnie», a ponadto oznaczanym jako książkowy, czyli taki, który występuje w pisanej odmianie języka lub w starannych wypowiedziach mówionych (wyrazy tak kwalifikowane przeważnie należą do stylu publicystycznego lub literackiego czy naukowego).
„Uniwersalny słownika języka polskiego PWN” pod red. S. Dubisza podaje następujące przykłady użycia: Szalenie trudno go przekonać. Szalenie miła dziewczyna. Szalenie modny fason sukienki. Szalenie komuś imponować. Szalenie kogoś, coś lubić. Słownik starszy, pod red. W. Doroszewskiego, podaje literackie przykłady zaczerpnięte z dzieł Kuncewiczowej, Żeromskiego, Prusa, a nawet Słowackiego (zob. http://doroszewski.pwn.pl/haslo/szalenie%20II/).
Wydawałoby się, że taka argumentacja wystarczy, lecz mamy jeszcze „Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego, w którym zwraca się uwagę na fakt, że przysłówek ten bywa od jakiegoś czasu w polszczyźnie nadużywany, zapewne najpierw w przeświadczeniu, że jest słowem eleganckim, dla podniesienia stylu wypowiedzi, ale jako nadużywany w kontekstach potocznych uległ upotocznieniu i obecnie elegancki, przynależący do stylu wysokiego już nie jest, co odnotowuje wskazany słownik i na co wskazuje również trafnie Pana wyczucie językowe.
Myślę, że Pan Prezydent użył tego słowa w dobrej wierze, chcąc w książkowy sposób wyrazić swoje emocje, które wyrazić jako głowa państwa w tak smutnej chwili powinien, lecz uczynił to nieświadom zmiany, jaka się niepostrzeżenie w odbiorze tego przysłówka dokonała. Zapewne duża część społeczeństwa zmiany tej – jako faktu stosunkowo nowego – również jeszcze nie dostrzega.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2015-02-18
Jak prawidłowo powiedzieć: Teraz ma być wykonany (czy odegrany) hymn narodowy?
Wedle „Wielkiego słownika języka polskiego” (www.wsjp.pl) hymn narodowy można odegrać, odśpiewać albo ogólnie – wykonać (wykonywać).
Katarzyna Wyrwas

Poprawność komunikacyjna2015-02-16
Które z wymienionych wyrażeń są poprawne i mogą być używane w języku codziennym: do wynajmu, na wynajem, do wynajęcia?
Wszystkie podane wyrażenia są poprawne i jest możliwe posługiwanie się nimi zarówno w komunikacji potocznej, jak i oficjalnej. Można oferować mieszkanie do wynajęcia, dom na wynajem, a także mieć pokoje do wynajmu. Wyrażenia można stosować zamiennie, bez względu na pojawiający się po nich rzeczownik, choć „Nowy słownik poprawnej polszczyzny” pod red. A. Markowskiego rzeczownik wynajem uznaje za wyraz należący do urzędowej odmiany polszczyzny. W korpusach języka polskiego konstrukcja do wynajęcia pojawia się najczęściej, wyrażenie na wynajem również cieszy się wysoką frekwencją, nieznacznie niższą od poprzedniego określenia, natomiast ostatnie z wyrażeń przyimkowych do wynajmu pojawia się najrzadziej, ze zdecydowanie niższą częstotliwością.
Anna Muschiol
Poprawność komunikacyjna2015-02-09
Czy problem można tylko rozwiązać, usunąć, wyeliminować, czy można też naprawić?
Rzeczownik problem oznacza zjawiska abstrakcyjne, takie jak bezrobocie, zdrowie, nauka itp. W związku z tym tworzy połączenia z czasownikami współznaczącymi (same niczego nie oznaczają), takimi jak rozwiązać, borykać się, lub takimi, które stają się metaforyczne stanąć przed, stawać przed.
Bywa też, że rzeczownik problem występuje w znaczeniu ‘usterka’, wtedy go usuwamy lub eliminujemy, pewnie też naprawiamy. A zatem kiedy tylko problem oznacza usterkę, można go łączyć z takimi czasownikami w pełni znaczącymi, jak te wymienione. Jak wynika z pytania, kreatywność użytkowników języka nie pozwoli językoznawcom być bezrobotnymi i „mieć z tym problemy”.
Iwona Loewe
Poprawność komunikacyjna2012-02-20
Czy poprawne jest mówienie: słuchać się rodziców oraz nie ma tak dobrze (zamiast: nie jest dobrze).
Oba wyrażenia są dobre, ale oba w normie potocznej. W normie wzorcowej już niekoniecznie.
Katarzyna Mazur
Poprawność komunikacyjna2011-12-29
Czy w tekście pisanym, naukowym lub popularnonaukowym, można napisać u progu władzy, czy jest to niepoprawne stylistycznie?
Wyrażenie u progu [czegoś] w znaczeniu ‘na początku [czegoś]’ jest notowane z kwalifikatorem książkowe, ale w tekstach naukowych i popularnonaukowych, czyli raczej niepotocznych, spokojnie można go używać.
Katarzyna Mazur
Poprawność komunikacyjna2011-12-29
Bardzo proszę o poradę w sprawie ustalenia, które z pytań jest bardziej poprawne, biorąc pod uwagę, że to jedno z kilku pytań na dany temat.
1. Czy dziecko jest alergiczne?
(są dwie odpowiedzi: tak lub nie i w dalszej części pojawiają się pytania o ewentualne leki, które dziecko musi przyjmować).
2. Czy dziecko ma alergię?
Są to pytania do rodziców w formularzu przyjęcia do grupy przedszkolnej.
Obie formy są równie dobre. Myślę, że ma Pan wątpliwości nie tyle co do pytania Czy dziecko ma alergię?, ile raczej do konstrukcji dziecko alergiczne. Otóż uspokajam – Uniwersalny słownik języka polskiego pod. red. S. Dubisza (wyd. z 2008 roku) notuje następujące podznaczenie przymiotnika alergiczny – ‘skłonny do alergii’ i podaje jako przykład użycia właśnie kolokację dzieci alergiczne. Zatem bez obaw można się nią posłużyć w formularzu ankietowym.
Katarzyna Mazur

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10