Najczęściej zadawane pytania (200) Ortografia (482) Interpunkcja (164) Wymowa (64) Znaczenie (182) Etymologia (267) Historia języka (21) Składnia (263) Słowotwórstwo (111) Odmiana (277) Frazeologia (112) Poprawność komunikacyjna (201) Nazwy własne (328) Wyrazy obce (65) Różne (145) Wszystkie tematy (2682)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Ortografia2015-02-28
Szanowni Państwo, jak poprawnie zapisać nazwę wrocławskiej synagogi (chodzi o wielkie i małe litery): SYNAGOGA POD BIAŁYM BOCIANEM?
Nazwy obiektów topograficznych, takich jak m.in. budowle i obiekty, zwykło się pisać wielką literą, jeśli zaś nazwy te poprzedza uściślający znaczenie wyraz pospolity (pomnik, most, kościół, cerkiew, sanktuarium), który nie wchodzi w skład nazwy własnej, piszemy go małą literą. W myśl tej zasady obowiązywałaby pisownia synagoga Pod Białym Bocianem. Taką proponuję.
Aldona Skudrzyk

Ortografia2015-02-23
Zastanawiam się nad tym, co wpłynęło na zmianę pisowni słowa teoria. Kiedyś posługiwano się zapisem ortograficznym w postaci teorja, a nawet teoryja. Jak wytłumaczyć tę zmianę?
Zapis głoski [j] od zawsze sprawiał wiele problemów. W dawnej polszczyźnie nie było osobnej litery, którą można by ją było zapisać. Litera j okazjonalnie pojawiała się w tekstach z XVI i XVII wieku, ale nie była powszechnie znana, próbowano ją wprowadzić na szerszą skalę dopiero w XIX wieku. W polskiej tradycji ortograficznej ustaliło się jednak, że tak wymawianą głoskę zapisywano w nagłosie i przed samogłoskami za pomocą i, np. iasny, materia, szyia, troie, natomiast przed spółgłoskami i w wygłosie za pomocą y, np. naywięcey, mieymy, bayka, tróyca. Taki zapis obowiązywał w zasadzie do początku XX wieku.
Pomysł zmiany tej reguły pojawił się w środowisku warszawskim, skupionym wokół Adama Kryńskiego, który postulował, aby wprowadzić literę j wszędzie tam, gdzie jest wymawiana taka głoska, a więc jasny, materja, szyja, troje, najwięcej, miejmy, bajka, trójca, a także djabeł, kopja, chemja, Holandja, teorja. Pisownia taka była stosowana w Słowniku warszawskim (1900–1927) i w wielu innych drukach, ponieważ była zalecana przez Uchwały Akademii Umiejętności z 1918 roku.
Jednak nie wszyscy językoznawcy uznawali nową regułę za słuszną, dlatego też w roku 1936, kiedy została przeprowadzona wielka reforma polskiej ortografii, wprowadzono nową zasadę, obecną do dzisiaj, według której litera j występuje w nagłosie, w wygłosie i przed spółgłoskami (jajko, daj, szyjka), także między samogłoskami (szyja, troje). W wyrazach pochodzenia obcego przyjęto natomiast przed samogłoskami zapis i (diabeł, kopia, chemia, Holandia, materia, teoria), z wyjątkiem połączeń z literami c, s, z, gdzie zapisuje się jotę (lekcja, Rosja, ambrozja), gdyż połączenia ci, si, zi zarezerwowane są do zapisywania spółgłosek miękkich, środkowojęzykowych (kicia, Basia, buzia).
Mirosława Siuciak

Ortografia2015-02-22
Piszę do Państwa w pewnej spornej kwestii. Spór dotyczy pisowni słów gmina Oława. Ja napisałabym w każdym przypadku słowo gmina małą literą, a nazwę miasta czy miejscowości wielką. Z kolei mój szef upiera się, że słowo gmina powinnam pisać wielką literą w przypadku, gdy nie mówimy o jej granicach administracyjnych. Proszę o rozwianie moich wątpliwości. Sprawa jest dla mnie honorowa, bo poszło o zakład. Fajnie byłoby, gdyby to szef przegrał i postawił kawę ;-)
Zasady pisowni polskiej wskazują jednoznacznie, że małą literą piszemy wszystkie wyrazy pospolite, do których należą także nazwy okręgów administracyjnych współczesnych i historycznych, wyodrębnionych w strukturach kościelnych i państwowych, a gmina wedle „Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN” pod red. S. Dubisza to «podstawowa jednostka podziału administracyjnego kraju». O jakim innym znaczeniu miałaby być mowa?
Słownik ortograficzny podaje wprawdzie jedynie następujące przykłady: województwo mazowieckie, gmina warszawska, powiat przemyski, ziemia dobrzyńska, ziemia łęczycka, archidiecezja gnieźnieńska, diecezja poznańska, marchia brandenburska, lecz nie można mieć wątpliwości, że regule tej podlega również połączenie gmina Oława. Oto link do stosownej reguły: http://sjp.pwn.pl/zasady/Nazwy-okregow-administracyjnych-wspolczesnych-i-historycznych-wyodrebnionych-w-strukturach-koscielnych-i-panstwowych;629450.html. To, że w pismach urzędowych czasem widnieją formy z niepoprawnym zapisem, nie oznacza automatycznie, że pisownia inna niż wskazana wyżej jest poprawna. Owszem, jeśli używany rzeczownika gmina w nazwie urzędu, takiej jak np. Urząd Gminy w Oławie, to obowiązuje nas pisownia wielką literą (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/Nazwy-indywidualne-jednostkowe-urzedow-wladz;629403), ponieważ mamy w tym wypadku do czynienia z nazwą indywidualną (jednostkową) urzędu (choć mając na myśli urzędy gminy ogólnie, nie zaś jakiś konkretny urząd, zastosujemy pisownię małymi literami).
Pozdrawiam i smacznej kawy życzę!
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2015-02-22
Na Podlasiu jest wioska Hruskie. Miejscowi mówią, że mieszkają w Hruskim, ale czy poprawnie nie powinno być w Hruskiem?
Urzędowy wykaz nazw miejscowości (dostępny tu: http://ksng.gugik.gov.pl/pliki/urzedowy_wykaz_nazw_miejscowosci_2013.pdf). Do tej nazwy nie musi się stosować nieco archaiczna końcówka, z którą mamy do czynienia w odmianie Zakopanego oraz nazw regionów, takich jak Łódzkie – w Łódzkiem, Kieleckie – w Kieleckiem (zresztą – jak twierdzi prof. Jan Miodek – te starsza końcówka -em będzie się powoli wycofywać z użycia). Jeśli lokalnie dominuje zestaw form typowych (Hruskie, Hruskiego, Hruskim), to należy uszanować lokalny zwyczaj, zwłaszcza że nie jest on sprzeczny z żadną reguła poprawnościową dotyczącą polskiej fleksji.
Katarzyna Wyrwas

Ortografia2015-02-22
Czy mogę tak pisać (razem) słowo minicentrum? Tym pojęciem określam w pracach naukowych miejsce nagromadzenia informacji w jednym punkcie.
Wedle zasad pisowni polskiej wszystkie przedrostki - rodzime i obce - pisze się łącznie z wyrazami pospolitymi, np. mini- w wyrazach, takich jak miniparasol, minirecenzja, minirozmówki (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/Pisownia-wyrazow-z-przedrostkami;629484). Bez przeszkód można zatem pisać o jednym minicentrum bądź wielu minicentrach.
Rozwiewając wątpliwości ortograficzne, zwracam jednak uwagę na brak tego wyrazu w 21. tomie „Praktycznego słownika współczesnej polszczyzny” pod red. H. Zgółkowej (Poznań 1999) oraz w 2. tomie „Uniwersalnego słownika języka polskiego” pod red. S. Dubisza (Warszawa 2003). Świadczy to o słabym zadomowieniu minicentrum w polszczyźnie. Nawet jednak, jeśli wyraz ten miałby się okazać autorskim neologizmem, niezmiennie zasługuje na pisownię łączną.
Mateusz Klaja
Ortografia2015-02-20
Mój problem dotyczy różnicy między skrótem a skrótowcem. Nasza firma ma w nazwie część Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe. Czy mamy stosować skrót P.P.U.H. pisany z kropkami, ponieważ jedna z liter w środku to samogłoska, czy jest to skrótowiec pisany PPUH? Dlaczego skrót lub dlaczego skrótowiec? Jedno i drugie skraca wyrażenie.
Zacznijmy od różnic, co pozwoli ustalić, z jaką formą mamy do czynienia. W „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza (USJP) czytamy, że skrót to «cząstka wyrazu lub wyrażenia zapisana (wymówiona) jako znak całego wyrazu lub wyrażenia, np. dr = doktor, tzn. = to znaczy, np. = na przykład», czyli skrót to „litera lub połączenie kilku liter pochodzące z często używanych i znanych wyrazów, stosowane w piśmie do zapisywania tych wyrazów, ale odczytywane w formie pełnego wyrazu, który zastępują w tekście pisanym” (za „Wielkim słownikiem poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego – WSPP). Forma, o którą Pan pyta, wedle tych definicji zdecydowanie skrótem nie jest. Skrótowiec natomiast to «wyraz pochodny utworzony w wyniku skrócenia jednego wyrazu lub grupy wyrazów, np. PKP = Polskie Koleje Państwowe, ZUS = Zakład Ubezpieczeń Społecznych, żelbet = żelazobeton, CBOS = Centrum Badania Opinii Społecznej» (USJP). Wedle klasyfikacji przedstawionej w cytowanym wyżej WSPP forma, o którą Pan pyta, to skrótowiec literowy (literowiec), ponieważ składa się z pierwszych liter wyrazów tworzących rozwiniętą nazwę, a litery te wymawiamy osobno: [pe-pe-u-ha] z akcentem na ostatnią sylabę. Wskazówką może być też pisownia: skrótowce zwykle zapisujemy, używając wielkich liter (małymi przyimki, spójniki, np. ZBoWiD – Związek Bojowników o Wolność i Demokrację), a zgodnie z „Zasadami pisowni polskiej” nie powinniśmy w nich stawiać kropki (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/Kropka-w-pisowni-skrotowcow;629580.html). Dodać warto, że przy tworzeniu skrótowca zawsze pomijamy takie elementy nazwy rozwiniętej, jak przecinek czy łącznik (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/Pomijanie-w-skrotowcach-niektorych-elementow-wystepujacych-w-pelnych-nazwach;629582.html), czego przykładem są choćby formy MOŚZNiL (Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa), AGH (Akademia Górniczo-Hutnicza), WMFiCh (Wydział Matematyki, Fizyki i Chemii), PTTK (Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze), KLD (Kongres Liberalno-Demokratyczny), a także nazwy takie, jak PHU (Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe) czy PRBU (Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlano-Usługowe).
W świetle przedstawionych powyżej informacji PPUH jest skrótowcem literowym i jedynym poprawnym zapisem jest ten bez kropek.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2015-02-18
W „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” znajdują się hasła nie omal, lecz... i nie omalże, lecz... Proszę o podanie przykładowych zdań zawierających ww. zwroty.
Wyrazy omal i omalże znaczą tyle co ‘niewiele brakuje, by’ lub ‘w przybliżeniu, niemal, prawie’ (np. Halina potknęła się na szczeblu, omal nie upadła. Jan wpadł do środka, omal bez tchu). Są synonimiczne względem siebie, należą jednak do różnych rejestrów polszczyzny – wyraz omalże w „Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN” opatrzony został kwalifikatorem książkowy, co oznacza, że jest charakterystyczny dla normy wzorcowej i wystąpi raczej w stylu starannym. W połączeniach nie omal, lecz i nie omalże, lecz, podanych przez Pana, nie chodzi tylko o zaprzeczenie, ale i przeciwstawienie, na co wskazuje spójnik lecz; stąd też pisownia rozłączna (por. niedobre = złe, nieprzyjaciel = wróg, niedobrze = źle, ale: nie dobre, lecz wspaniałe; nie przyjaciel, lecz wróg; nie dobrze, lecz głupio). Przykład zdania zawierającego podane przez Pana zwroty mógłby wyglądać następująco: Straciła dla niego głowę nie omal, lecz zupełnie (i analogicznie: Straciła dla niego głowę nie omalże, lecz zupełnie) lub też, np. w odpowiedzi na zarzut: Omal się nie zdradziłaś naszej tajemnicy! Nie omal, lecz wcale nie zdradziłam tej tajemnicy! Warto zwrócić uwagę, że przysłówki omal oraz omalże występują przed czasownikami zaprzeczonymi, por. Omal znów nie popełnił błędu, Omalże nie stracił przytomności z bólu („Uniwersalny słownik języka polskiego”, red. S. Dubisz). Właściwie tylko to różni je od synonimicznych względem nich partykuł niemal, niemalże, nieomal, nieomalże, które przeczenie „zawierają” już w sobie i nie wymagają tym samym użycia czasowników zaprzeczonych, por. Omal się nie potknęła oraz Niemal się potknęła .
Aleksandra Mól
Ortografia2015-02-18
Mam pytanie co do stosowanych skrótów w tytułach naukowych. Jaka jest poprawna pisownia dotycząca nowej dziedziny nauk o zdrowiu: dr n.o zdrowiu czy dr n. o zdr.?
Skoro w użyciu są skróty dr n. hum. (doktor nauk humanistycznych), dr n. med. (doktor nauk medycznych), dr n. tech. (doktor nauk technicznych), dr n. wet. (doktor nauk weterynaryjnych) odnotowane np. w „Wielkim słowniku skrótów i skrótowców” Piotra Müldnera-Nieckowskiego oraz w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod red. Edwarda Polańskiego (http://sjp.pwn.pl/so/dr-n-med;4427763.html), to zasadne będzie stosowanie również skrótu dr n. o zdr. Poprawna pisownia obejmuje w tym wypadku nie tylko wstawianie kropek we właściwych miejscach, lecz także stosowanie odstępów po każdym członie nazwy skrótu stopnia naukowego.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2015-02-16
Zajmuję się redakcją tekstów o charakterze religijnym. Mam pewien problem z użyciem słów diecezja i archidiecezja. Diecezja katowicka w 1992 roku została przekształcona w archidiecezję katowicką, kiedy więc piszę o wydarzeniach sprzed roku 1992 roku, używam słowa diecezja, w przypadku wydarzeń współczesnych – archidiecezja. Mam jednak problem ze zdaniami, które dotyczą zarówno okresu sprzed 1992 roku, jak i po nim, np.: Celem tej serii wydawniczej jest upowszechnianie dorobku ludzi Kościoła związanych z (archi)diecezją katowicką. W jaki sposób poprawnie zapisać to słowo: archi/diecezja, (archi)diecezja, archi-diecezja czy
jeszcze inaczej? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Na początek cytat z „Kodeksu Prawa Kanonicznego”:

Kan. 368 - Kościoły partykularne, w których istnieje i z których składa się jeden i jedyny Kościół katolicki, to przede wszystkim diecezje, z którymi - jeśli nie stwierdza się czegoś innego - są zrównane: prałatura terytorialna i opactwo terytorialne, wikariat apostolski i prefektura apostolska, jak również administratura apostolska erygowana na stałe.

Można by zatem na dobrą sprawę mówić cały czas o diecezji katowickiej, gdyż mimo swego metropolitalnego statusu pozostaje ona właśnie diecezją, czyli Kościołem partykularnym pod zarządem biskupa diecezjalnego.
Faktem jest jednak, iż w 1992 roku bullą Jana Pawła II „Totus Tuus Poloniae populus” przeprowadzono reorganizację Kościoła katolickiego w Polsce. Dotychczas diecezja katowicka, razem z częstochowską, tarnowską i kielecką, tworzyły jedną prowincję kościelną wokół archidiecezji krakowskiej. Reforma uczyniła z Katowic archidiecezję, stolicę metropolitalną, zwierzchnią wobec diecezji opolskiej i nowoutworzonej diecezji gliwickiej, w nawiązaniu do historycznych granic Górnego Śląska.
Proponowane warianty pisowni: archi/diecezja oraz archi-diecezja należy odrzucić. Pierwszy z nich posługuje się niestosowanym w polskiej interpunkcji ukośnikiem, który jednak pojawia się pod wpływem języka angielskiego w rozmaitych formularzach urzędowych, np.: PŁEĆ: mężczyzna / kobieta (niepotrzebne skreślić)
Postać archi-diecezja jest tym bardziej niepoprawna, gdyż przedrostek archi- (arcy-), jak i wszystkie przedrostki w języku polskim – rodzime i obce – pisze się łącznie z wyrazami pospolitymi zawsze pisze się łącznie (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/Pisownia-wyrazow-z-przedrostkami;629484.html ). Norma nie przewiduje modyfikacji w zapisie podobnych wyrazów złożonych, nawet gdyby miał on odzwierciedlić ich dwojaki sens (np. archi diecezja = diecezja + archidiecezja). Musielibyśmy wówczas mówić także o pod pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim, by w ten sposób uwzględnić drogę jego oficerskich awansów.
Piśmiennictwo branżowe skłania się w ostatnich latach ku formie (archi)diecezja, nawias bowiem jest w polszczyźnie sygnałem możliwości opuszczenia ujętego w nim tekstu.
Ks. dr hab. Leszek Szewczyk zatytułował jedną ze swych rozpraw następująco: „Odnowa przepowiadania słowa Bożego w (archi)diecezji katowickiej po Soborze Watykańskim II: studium homiletyczne”. Porównajmy to z tytułem powieści Lucy-Anne Holmes „(Nie)doskonała dziewczyna”.
Te tytułowe parentezy są elementem pewnej zabawy językowej, dostępnej tylko w tekstach pisanych. Jądrem owej zabawy jest przekaz dwóch różnych znaczeń w jednym wyrazie: (nie)doskonała dziewczyna jest zarazem ‘niedoskonała’ i ‘doskonała’; podobnie mówiąc o (archi)diecezji, możemy mieć na myśli ‘diecezję’ i ‘archidiecezję’ jako nazwy tej samej jednostki administracyjnej Kościoła na poszczególnych etapach dziejów.
Jakkolwiekby jednak spojrzeć, postać (archi)diecezja jest osobliwością językową, stąd występuje ona przede wszystkim w tytułach. Nie należy jej nadużywać w głównym tekście. Polecam konstrukcje: diecezja i archidiecezja, diecezja (obecnie archidiecezja) katowicka, Kościół katowicki; bądź też pars pro toto: kuria katowicka; bądź totum pro parte: Kościół na Górnym Śląsku
Mateusz Klaja

Ortografia2015-02-12
Która forma jest poprawna: po ponaddwutygodniowej wędrówce czy po ponad dwutygodniowej wędrówce?
Jeśli potraktujemy ponad- jako cząstkę słowotwórczą, musimy ją jak z przymiotnikami pisać łącznie, a zatem ponaddwutygodniowy, ponadtrzykrotny itd. Ale oczywiście można też ponad zinterpretować jako partykułę (dodawaną do liczebników bądź odliczebnikowych przymiotników i przysłówków oraz do rzeczowników wyrażających ilość czegoś) i wtedy stosować równie zasadny oraz poprawny zapis: ponad dwutygodniowy, ponad trzykrotny. Oto reguła ortograficzna: http://sjp.pwn.pl/zasady/Pisownia-wyrazow-z-przedrostkami;629484.
Katarzyna Mazur
Ortografia2015-01-30
Czy przy nazwach sushi pochodzących od nazw własnych, np. C(c)alifornia sushi lub P(p)hiladelphia maki (nazwa pochodzi od użytego składnika: serka Philadelphia), stosujemy małą czy wielką literę?
W takim przypadku mamy do czynienia z apelatywizacją – nazwy własne przechodzą do kategorii nazw pospolitych. Co do pisowni nazwy serka stosuje się znana reguła o pisowni nazw firm i marek wyrobów przemysłowych (vide: http://sjp.pwn.pl/zasady/Nazwy-roznego-rodzaju-wytworow-przemyslowych;629431). Wedle tej zasady napiszemy np.: papierosy marki Marlboro albo papierosy „Marlboro”, odkurzacz marki Zelmer albo odkurzacz „Zelmer”, kawa marki Tchibo albo kawa „Tchibo”, wieża firmy Sony lub wieża „Sony”, wyroby mięsno-wędliniarskie firmy Morliny lub wyroby mięsno-wędliniarskie „Morliny” itd., małą literą napiszemy natomiast nazwy wyrobów przemysłowych używane jako nazwy konkretnych przedmiotów i nieoznaczające ich marek, np.: adidasy, aspiryna, atlantic, canon, kodak, kryniczanka, mercedes, napoleon (w znaczeniu ‘koniak’).
W myśl tej zasady poprawna pisownia to serek Philadelphia, ale: philadelphia.
Konkluzja: poprawnie należy napisać california sushi i philadelphia maki, skoro już musimy używać nazw niepolskich nawet tam, gdzie konieczności nie ma (jak w przypadku nazwy sushi). Zauważmy, że to struktura zapożyczona, struktura niepolska sprawia te kłopoty. Gdyby bowiem nazwy sformułować po polsku: sushi kalifornijskie, maki filadelfijskie, problemu nie byłoby. Powinniśmy jednak, dbając o polszczyznę, odchodzić od bezmyślnego naśladowania obcej składni i zacząć konsekwentnie stosować nazwy takie, jak te wymienione na końcu mojej odpowiedzi.
Aldona Skudrzyk
Ortografia2015-01-29
Jak poprawnie zapisać: 5-cio gwiazdkowy czy 5-gwiazdkowy?
Mówi się o hotelu pięciogwiazdkowy w znaczeniu ‘oznaczony pięcioma gwiazdkami na dowód wysokiego standardu i doskonałej jakości’. Przymiotnik ten wywodzący się od słów PIĘĆ GWIAZDEK jest wyrazem złożonym, obowiązuje nas więc pisownia łączna, co nakazuje reguła zasad pisowni polskiej (vide: http://sjp.pwn.pl/zasady/;629465). W polszczyźnie pisze się łącznie wyrazy złożone nawet z wielu więcej elementów, jak choćby czteroipółgodzinny.
Filolog mógłby rozłożyć omawiany wyraz na następujące elementy: pięć-o-gwiazd-k-ow-y, z których każdy pełni specyficzną funkcję, nadając nowo powstałemu słowu znaczenie, które jesteśmy w stanie bez trudu odczytać:
1. Elementy pięć- i -gwiazd- to tzw. morfemy leksykalne, które przekazują podstawowe znaczenie wyrazów tworzących słowo złożone.
2. Cząstka -o- jest elementem słowotwórczym służącym do łączenia obu wcześniej wymienionych elementów (w słowotwórstwie nazywa się ją interfiksem).
3. Przyrostek -ow- ma za zadanie „zmieniać” np. rzeczowniki w przymiotniki, por. dom → dom-ow-y, księżyc → księżyc-ow-y itd.
4. Cząstka -k- (także w werrsji -ek, -ik) dodana do rzeczownika sprawia, że przyjmuje on znaczenie zdrobniałe, np. gwiazda → gwiazd-k-a, pięść → piąst-k-a, kot → kot-ek, stół → stol-ik.
5. Ostatni element rozbitego na cząstki wyrazu pięciogwiazdkowy to końcówka odmiany -y, która informuje nas m.in. o tym, że wyraz ten ma rodzaj męski (w formie żeńskiej użylibyśmy końcówki -a, w nijakiej -e: pięciogwiazdkowa, pięciogwiazdkowe).
Jeżeli – jak w wypadku pięciogwiazdkowego – pierwszy człon złożenia jest liczebnikiem, możemy go także zapisać cyfrą arabską lub rzymską, por. XX-lecie, 3-drzwiowy. Mamy wtedy obowiązek użycia krótkiej kreski, czyli łącznika, aby połączyć cyfrę z resztą wyrazu. Uznajemy, że cyfra zastepuje elementy wyrazu z interfiksem -o- włącznie, a zatem np. całe pięcio- czy dwudziesto-. Po cyfrach nie wolno dopisywać żadnych elementów odmiany, czyli żadnych końcówek czy pseudokońcówek, dlatego też zdecydowanie niepoprawne są sposoby zapisu liczebników głównych, takie jak !60-cio letni czy !13-to letni, a także takie sposoby zapisu liczebników porządkowych, jak 3-go, 3-ego czy 15-ej, 8-ą. Końcówki odmiany liczebnikow jesteśmy w stanie dodać sobie bez trudu sami przy odczytywaniu tekstu, a cząstki -cio czy -to są fragmentami przymiotników złożonych wraz z interfiksami: sześćdziesięć-o-let-n-i, trzynast-o-let-n-i. Poprawnie należałoby napisać 60-letni, 13-letni, o godzinie 15, 3 maja, zdobywca 3. miejsca itd.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2015-01-27
Zwracam się do Państwa z zapytaniem dotyczącym słowa jaskółka, szczególnie zaś jego zapisu jaskułka, taki bowiem tytuł przybrał pamiętnik wydawany w latach 40. w Warszawie. Czy istnieje jakaś historyczna motywacja do takiego zapisu? Pytam, ponieważ autorzy nigdzie nie zaznaczyli, by niepoprawny z dzisiejszej perspektywy zapis miał nieść jakieś dodatkowe znaczenie.
Wyraz jaskółka występował już w języku staropolskim, chociaż wtedy miał postaci jastkołka i jastkoła. Takie formy odnotowano w XIV i XV wieku. Jego etymologia jest dość skomplikowana, bo zaszedł tutaj proces dysymilacji (odpodobnienia) głosek w prasłowiańskim rdzeniu *last- (w innych językach słowiańskich omawiany ptak ma nazwy lastowica, lastka).
Wyraz jaskółka powstał jako zdrobnienie od jaskoła (doszło też do częstego w takich wypadkach fonetycznego uproszczenia grupy st > s). Przyrostek -ka często tworzy w polszczyźnie formy zdrobniałe.
W pojedynczych tekstach z XV i XVI wieku spotykano zapisy jaskuła i jaskułka, co Franciszek Sławski tłumaczy wymianą morfemu -oł- na -uł- występującą też w innych tego typu rzeczownikach, np. gżegżołka > gżegżułka, kukołka > kukułka.
Połączenie morfemów -ół-ka zazwyczaj zachowało się w pierwotnej postaci (wyjątkiem jest dzisiaj kukułka).
Możemy więc uznać, że zapis jaskułka był w dawnych tekstach spotykany, jednak znacznie rzadszy od znanego nam dzisiaj jaskółka. Prawdopodobnie przetrwał w tradycji regionalnej lub gwarowej, a być może autorzy XX-wieczni odwoływali się do zapisu, który spotkali w teksach z XVI wieku.
Mirosława Siuciak
Ortografia2014-11-08
Ostatnio moja córka pisała relację z wydarzenia szkolnego na stronę internetową swojego gimnazjum i użyła sformułowania naszego patrona. Słowo patron w zdaniu zastępowało Marszałka Józefa Piłsudskiego. Zwrócono jej uwagę, że w takiej sytuacji słowo patron powinno być napisane wielką literą.
Nie ma obowiązku pisania tego rzeczownika wielką literą, lecz w zasadach polskiej pisowni jest również zapis, że ze względów emocjonalnych (także w celu wyrażenia szacunku) można niektóre wyrazy czy nazwy pisać wielką literą - i takie względy miał zapewne wykładowca na myśli (zob.: http://sjp.pwn.pl/zasady/Wyrazy-i-wyrazenia-Ojczyzna-Kraj-Orzel-Bialy-Narod;629420).
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2014-11-08
Bardzo proszę o informację na temat pisowni zaimków osobowych. Czy odnosząc zaimek do konkretnej osoby, piszemy go wielką czy z małą literą? Piszę opinie dotyczące dzieci i opisując konkretne dziecko, używam imienia, sformułowania dziecko, dziewczynka, ale również zaimków osobowych jej, jego, mu. Mam wątpliwości, czy pisząc o konkretnym dziecku, powinnam z powodów grzecznościowych stosować wielką literę.
„Zasady pisowni polskiej” wskazują, że użycie wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych jest indywidualną sprawą piszącego. Czytamy: „Przepisy ortograficzne pozostawiają w tym wypadku dużą swobodę piszącemu, ponieważ użycie wielkiej litery jest wyrazem jego postawy uczuciowej (np. szacunku, miłości, przyjaźni) w stosunku do osób, do których pisze, lub w stosunku do tego, o czym pisze” (zob.: http://sjp.pwn.pl/zasady/Zasady-uzycia;629418.html ).
W korespondencji w takim wypadku stosuje się pisownię zaimków wielką literą (zob.: http://sjp.pwn.pl/zasady/Nazwy-osob-do-ktorych-sie-zwracamy-w-listach-podaniach;629419.html), ale opinie, o których mowa w pytaniu, będące częścią świadectw ukończenia kolejnej klasy w szkole, to nie korespondencja, lecz rodzaj dokumentu urzędowego. Jeśli sama miałabym zdecydować, to pewnie w tego typu - w końcu oficjalnym - dokumencie nie stosowałabym wielkiej litery w pisowni zaimków.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2014-11-08
Czy pisownia nieuiszczenie i nie uiszczono jest poprawna? Często spotyka się powyższe wyrazy pisane oddzielnie, również w pismach urzędowych oraz ustawach, proszę zatem o poradę w tym zakresie.
Nieuiszczenie to rzeczownik, a rzeczowniki z partykułą przeczącą nie pisze się łącznie w polszczyźnie. Zob.: http://sjp.pwn.pl/zasady/Z-rzeczownikami;629514.html.
Nie uiszczono to nie z nieosobową formą czasownika, a formy czasownika z partykułą przeczącą nie pisze się rozdzielnie. Zob.: http://sjp.pwn.pl/zasady/Przed-czasownikami;629519.html.
Katarzyna Wyrwas

Ortografia2014-10-14
Czy nazwę wirus Ebola pisze się małą czy wielką literą?
Jako że nazwa pochodzi od nazwy własnej: kongijskiej rzeki Ebola, w której okolicach po raz pierwszy opisano występowanie tego wirusa, początkowo pisano Ebola wielką literą. Nazwy jednak odrywają się od swych korzeni i w codziennym, potocznym, a nawet specjalistycznym (tu: medycznym) użyciu przestajemy je kojarzyć z nazwami własnymi, czego dowodem są także potoczne nazwy chorób pochodzące od nazwisk ich odkrywców: parkinson, alzheimer, heinemedina. Z tego powodu upowszechnia się pisownia ebola pisaną małą literą i taką odnotowują już jako jedyną współczesne słowniki („Uniwersalny słownik języka polskiego”, „Wielki słownik ortograficzny PWN”), podobnie jak potocznych nazw bakterii, takich jak np. coli, helicobacter (zob. „Mały słownik użycia wielkich liter w polskich tekstach” Aldony Skudrzyk i Krystyny Urban).
Nazwa ebola jest także w polszczyźnie odmienna według wzorca typowego dla rzeczowników żeńskich: DCMs. eboli, B. ebolę, N. ebolą.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2014-10-06
W ostatnim czasie rozpowszechniło się, również w literaturze naukowej, pisanie rzeczownika Głusi wielką literą, w sytuacji gdy termin ten odnosi się do mniejszości językowo-kulturowej, czyli tzw. natywnych użytkowników języka migowego. Czy z punktu widzenia poprawności ortograficznej poprawny jest taki zapis?
Pisownia wyrazu głuchy (w znaczeniu rzeczownikowym, jako nazwy osoby tzw. głuchej kulturowo) wielką literą jest nacechowana ideologicznie. Stosowana jest ona wśród osób, które uważają, że głusi stanowią mniejszość językowo-etniczną. Przyjmują oni, że pisownia wielką literą odróżnia głuchych kulturowo (tzw. prawdziwych głuchych) od innych (w domyśle: gorszych) głuchych. W skrajnych ujęciach tematu osoba kulturowo głucha może fizycznie słyszeć (chodzi o słyszące dzieci głuchych rodziców, w ujęciach tradycyjnych osoby takie nazywane są CODA – od ang. Child of Deaf Adults). Osoby opowiadające się za taką pisownią sugerują, że należałoby tu zastosować regułę 18.9 zasad pisowni polskiej: „Wielką literą piszemy nazwy członków narodów, ras, szczepów” („Wielki słownik ortograficzny PWN”). Wydaje się to jednak zbytnim rozszerzeniem tej reguły ortograficznej.
W niektórych publikacjach (np. wydawanych przez duszpasterstwa niesłyszących) pisownia słowa głuchy wielką literą podyktowana jest względami uczuciowymi – jest swego rodzaju wyrazem szacunku dla tej społeczności. Nie spotyka się tam jednak rozróżnienia na osoby kulturowo głuche i „innych” głuchych, a rzeczownik odnosi się do wszystkich osób z uszkodzonym słuchem. Pisownia taka nie powinna mieć jednak zastosowania w ujęciach badawczych i naukowych.
Alicja Podstolec
Ortografia2014-03-23
Jak pisać słowo policja – małą czy wielką literą? „Słownik języka polskiego” podaje pisownię małą literą.
„Uniwersalny słownik języka polskiego PWN” pod red. S. Dubisza zawiera hasło policja w znaczeniu «organ państwowy zorganizowany w sposób wojskowy, powołany do ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego», uwzględnia także znaczenie «funkcjonariusze tego organu» oraz potoczne «budynek mieszczący urząd tego organu, posterunek policji, komenda policji». W tych znaczeniach rzeczywiście obowiązuje pisownia małą literą. Z podobnym ujęciem spotykamy się w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod red. E. Polańskiego.
Hasła te nie obejmują niestety użycia tego rzeczownika w funkcji nazwy własnej, którą należy pisać wielką literą: Policja (organ utworzony na mocy Ustawy o Policji z 6 kwietnia 1990 roku). Jedynie „Mały słownik użycia wielkich liter w polskich tekstach” Aldony Skudrzyk i Krystyny Urban wyraźnie zaleca pisownię wielką literą w przypadku, gdy mamy do czynienia z nazwą własną, np. Policja Polska Generalnego Gubernatorstwa, Policja Plebiscytowa, Komendant Główny Policji. Nazwy te funkcjonują podobnie jak nazwy własne innych organów: Straż Miejska, Milicja Obywatelska, Straż Graniczna itp.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2013-12-20
Proszę o wskazówkę i wyjaśnienie, jak mam napisać słowo pułkownik, gdy chodzi o książkę, która zalega na bibliotecznej półce i jest bardzo rzadko wypożyczana. Zastosowałam pisownię określającą stopień wojskowy i zostałam za to mocno skrytykowana. Podejrzewałam, że robię błąd, ale nie miałam pomysłu na inny zapis. Proszę napisać, jak wyróżnić słowo żartobliwe, w którym błąd ortograficzny jest celowy.
Poprawny zapis to półkownik, ponieważ wyraz pochodzi od rzeczownika półka i występuje w pierwotnym potocznym znaczeniu ‘film niedopuszczony do rozpowszechniania (odłożony na półkę), głównie ze względów politycznych’ (zob. np. w „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza). Jak widać, dla tego żartobliwego określenia można znaleźć także nowe zastosowanie odnoszące się do książek, a może również i do innych zalegających na półkach (np. sklepowych) przedmiotów. Efekt humorystyczny osiągamy w tym wypadku nie dzięki zapisowi, lecz dzięki wymowie, która brzmi identycznie jak wymowa nazwy stopnia wojskowego pisanego przez u, bo pochodzącego od rzeczownika pułk.
Omawiane wyrazy, fonetycznie identyczne, odróżnia nie tylko ortografia, lecz także fleksja: pułkownik odmienia się jak podobne rzeczowniki rodzaju męskoosobowego, a półkownik jak rzeczowniki rodzaju męskonieżywotnego, co daje różnice w następujących przypadkach gramatycznych: w bierniku lp. powiemy widzę tego pułkownika, ale już widzę ten półkownik, w mianowniku lm. mamy formy ci pułkownicy, ale te półkowniki, a w bierniku lm. użyjemy form widzę tych pułkowników oraz widzę te półkowniki.
Katarzyna Wyrwas

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25