Najczęściej zadawane pytania (223) Ortografia (554) Interpunkcja (187) Wymowa (68) Znaczenie (240) Etymologia (294) Historia języka (24) Składnia (309) Słowotwórstwo (127) Odmiana (314) Frazeologia (126) Poprawność komunikacyjna (182) Nazwy własne (411) Wyrazy obce (87) Grzeczność językowa (35) Różne (158) Wszystkie tematy (3116)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Odmiana2005-03-23
Czy mam rację, iż niepoprawne i niedopuszczalne jest tworzenie trybu rozkazującego od czasownika móc? Czy móc należy do czasowników defektywnych?
Czasownik móc nie tworzy form trybu rozkazującego, podobnie jak czasowniki typu musieć, potrafić, trzeba, należy itp. Jest to ciąg czasowników tzw. modalnych, których znaczenia wskazują na nastawienie nadawcy komunikatu do artykułowanej wypowiedzi lub pisanego tekstu. Istotnie, jedne mniej, inne daleko bardziej mają defektywny paradygmat fleksyjny. Regularnie natomiast po nich w ciągu zdaniowym występują czasowniki właściwe w bezokoliczniku: trzeba wyprać, należy się wyspać, potrafię skoczyć.
Iwona Loewe
Odmiana2005-03-18
Czy poprawne jest tworzenie liczby mnogiej od wszystkich rzeczowników odczasownikowych? Moim zdaniem tworzą się dziwne wyrazy np. lanie - lań, pisanie - pisań, jedzenie - jedzeń, malowanie - malowań itd.
Istnieją w języku formy potencjanle, które utworzyć można i do takich należą rzeczowniki wymienione w pytaniu. Są to formy poprawne gramatycznie, choć pewnie nieczęsto używane.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2005-03-07
Witam serdecznie :) Czy poprawne są następujące formy: źgań, szczytowań, skonań, puszeń, zawlekań? Rozumiem, że są to rzeczowniki odczasownikowe w liczbie mnogiej. Czy są poprawne? Gram w scrabble i czołowi skrabbliści tworzą te formy z upodobaniem. Znam adres http://wszystko.tk ; ))) i nie śmiałabym zabierać czasu, jednak nigdzie nie mogę znaleźć rzeczowej odpowiedzi rozwiązującej mój problem. Pozdrawiam. M.
Wymienione formy to odczasownikowe nazwy czynności i wszystkie są poprawne. Mogą budzić wątpliwości, ponieważ nieczęsto używa się takich rzeczowników w dopełniaczu liczby mnogiej.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2005-03-03
Dzień dobry, chciałam się zapytać, czy pisze się (i mówi) wziąć czy wziąć?
Jest tylko jedna poprawna forma tego czasownika w bezokoliczniku – wziąć.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2005-03-02
Ostatnio, zwłaszcza z ust pracowników służby zdrowia, słyszę formy pesla, zamiast pesela. Czy to poprawne?
Interesująca Panią forma to skrótowiec głoskowy, czyli złożony z pierwszych liter nazwy rozwiniętej, czytanych (wymawianych) łącznie, jako suma głosek. Pełna nazwa to Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności. Nazwą tą określa się także numer ewidencyjny wpisywany do dowodu osobistego. PESEL wymawia się [pesel] i odmienia jak rzeczownik męski: DMs. PESEL-u, C. PESEL-owi, B. PESEL, N. PESEL-em (por. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego). Jak widać, w D. lp. akceptowaną formą jest PESEL-u, nie zaś !PESEL-a. Z kolei forma !pesla jest niedopuszczalna, ponieważ w skrótowcu tym nie może występować e ruchome, jako że owo E jest integralnym składnikiem pierwotnej, pełnej nazwy i oznacza Elektroniczny.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2005-02-20
Jak powinno się właściwie przeczytać zapis: w 2005 roku? W dwa tysiące piątym roku czy tak, jak słyszymy w mediach: w dwutysięcznym piątym roku? Dziękuję.
Wzorcowo powinno się mówić w dwa tysiące piątym roku, ponieważ w liczebnikach złożonych formę liczebnika porządkowego (odpowiadającego na pytanie który) przybierają tylko człony dziesiątek i jedności (w tym przypadku mamy wyłącznie jedności – piątym). Maciej Malinowski w książce Obcy język polski (Kraków 2003, s. 150) tak wyjaśnia przyczyny upowszechnienia się form typu w dwutysięcznym piątym: «Kiedy nastał rok 2000, jedynym możliwym odczytem stało się: Zdarzyło się to w dwutysięcznym roku; Do końca dwutysięcznego roku można składać podania. Rok dwutysięczny tak się wbił ludziom w pamięć, że automatycznie przenieśli go na rok dwutysięczny pierwszy, dwutysięczny drugi, dwutysięczny trzeci (...)» . Autor cytowanej wypowiedzi ze względu na znaczne rozpowszechnienie nowych form postuluje uznanie ich za dopuszczalne i wprowadzenie do słowników. Formy są rzeczywiście bardzo częste w uzusie, lansują je także wszechwładne i wszechobecne media, dlatego przyjdzie nam je pewnie zaakceptować.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2005-02-18
Czy jest jakaś reguła odmiany czasowników, takich jak: zawisnąć – zawisł czy zawisnął, zawisła czy zawisnęła; odprysnąć – odprysła czy odprysnęła?
Nie istnieje zasada, która regulowałaby raz na zawsze odmianę czasowników z przyrostkiem tematycznym -ną-, bo wiele zależy tu od uzusu, czyli zwyczaju językowego. dlatego w przypadku niepewności konieczny jest kontakt ze słownikiem języka polskiego lub poprawnej polszczyzny. W przypadku tych czasowników można mówić jedynie o pewnych prawidłowościach wymienianych już niegdyś (w innej internetowej poradni) przez naszego uczelnianego Kolegę, dra Jana Grzenię, które zacytuję:
1) czasowniki mające samogłoskę przed tym przyrostkiem, np. ginąć, plunąć, mają tylko formy z -ną-,
2) czasowniki dokonane, w których przyrostek oznacza jednokrotność czynności, zwykle zachowują -ną-, np. dmuchnąć – dmuchnął, dźwignąć – dźwignął (tu są wyjątki, np. prysnąć – prysnął albo prysł, klęknąć – klęknął albo klękł),
3) czasowniki niedokonane mają – jako podstawową – formę bez -ną-np. gasnąć – gasł, puchnąć – puchł (możliwe też gasnął, puchnął), to samo dotyczy pochodzących od nich czasowników dokonanych, np. zgasnąć – zgasł, spuchnąć – spuchł (i tu możliwe zgasnął, spuchnął).
W razie wątpliwości czasowniki dokonane odmieniamy, zachowując -ną-, zaś niedokonane – pomijając ten przyrostek. Dodać warto, że Polacy obawiają się niekiedy używać form z przyrostkiem -ną-, nie chcąc być posądzeni o naleciałości gwarowe w języku (o czym wspomina np. A.Czesak), właśnie w gwarach jest bowiem wiele form bezprzyrostkowych. Bywa, że osoby te hiperpoprawnie wybierają – nie zawsze poprawne – formy bez przyrostka.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2005-01-17
Witam, jestem studentem Politechniki Gdańskiej. Jednym z naszych przedmiotów w obecnym semestrze jest kultura języka polskiego. Podczas zajęć zostaliśmy poproszeni przez prowadzącą o utworzenie formy pierwszej osoby liczby pojedynczej czasu teraźniejszego czasownika wziąć. Poproszona o podanie prawidłowej odpowiedzi pani stwierdziła, że właściwa będzie tu forma wezmę, co wzbudziło naszą konsternację. Pomimo odwołania się do słownika nie mogliśmy z całą pewnością stwierdzić, czy rzeczywiście podana odpowiedź jest tą prawidłową. Opinie wśród znajomych polonistów także są podzielone - jedni głoszą, że istotnie należy powiedzieć wezmę, natomiast inni - że w grę wchodzi supletywizm tematów fleksyjnych, a poprawną odpowiedzią jest biorę. Proszę więc o rozstrzygnięcie tej kwestii: wezmę czy biorę? Z poważaniem, Michał N.
Osoba prowadząca zajęcia z kultury języka polskiego wprowadziła pewne zamieszanie - jej błąd polegał na tym, że poleciła Państwu utworzyć formę czasu teraźniejszego czasownika wziąć, który jako czasownik dokonany nie ma czasu teraźniejszego, a jedynie przyszły prosty, stąd tworzy formy: ja wezmę, ty weźmiesz, on weźmie, my weźmiemy, wy weźmiecie, oni wezmą. Czasowniki w języku polskim dzielą się na niedokonane i dokonane, najczęściej tworzą takie pary, np. pisać - napisać, liczyć - policzyć, robić - zrobić, wykańczać - wykończyć. Jak widać, najczęściej czasowniki dokonane tworzone są przez dodanie przedrostka do czasownika niedokonanego, czasami występują zmiany w temacie czasownika (np. pokazać - pokazywać), a czasem pary te są nieregularne - wtedy mówi się o supletywizmie, np. wychodzić - wyjść, brać - wziąć. Istotną różnicą w odmianie między czasownikami niedokonanymi i dokonanymi jest to, że tylko niedokonane tworzą wszystkie trzy czasy (teraźniejszy, przeszły i przyszły złożony), np. piszę, pisałem, będę pisał; natomiast czasowniki dokonane odmieniają się tylko przez dwa czasy (przeszły i przyszły prosty): napisałem, napiszę. Mimo, że formy piszę i napiszę wyglądają bardzo podobnie, to określają one różne czasy: piszę - w tej chwili, napiszę - w przyszłości. To samo dotyczy pary brać - wziąć. Czasownik brać jako niedokonany odmienia się przez 3 czasy: biorę, brałem, będę brał / będę brać. Natomiast dokonany czasownik wziąć ma tylko formy 2 czasów: wziąłem, wezmę - w przyszłości. Całe nieporozumienie wynika prawdopodobnie stąd, że osoba prowadząca zajęcia poleciła Państwu utworzenie formy, której nie ma, bo czasownik wziąć nie tworzy czasu teraźniejszego, a forma wezmę odnosi się do przyszłości. Natomiast jeżeli chcemy tę czynność wyrazić w czasie teraźniejszym, to musimy wówczas użyć czasownika niedokonanego o zupełnie innym temacie, czyli biorę - nie jest to jednak forma od czasownika wziąć, ale od brać.
Mirosława Siuciak
Odmiana2005-01-12
Dzień dobry. Jak to jest z rodzynkiem / rodzynką? Nie lubię rodzynek czy rodzynków? Zjedz ten czy tego rodzynka? Coś czuję, że obie formy są poprawne.
Rzeczownik ten występuje w dwóch obocznych wariantach – męskim rodzynek i żeńskim rodzynka. Z tego względu możemy (z dopełniaczem liczby mnogiej) poprawnie powiedzieć zarówno nie lubię rodzynków (rodzaj męski), jak i nie lubię rodzynek (rodzaj żeński). Inna rzecz, że o jedzeniu tych słodkości można mówić poprawnie dwojako – według normy wzorcowej polszczyzny zjedz ten rodzynek w języku potocznym natomiast dopuszczalne jest zjedz tego rodzynka. Polecenia zjedz tę rodzynkę wariantywność owa nie dotyczy (por. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego).
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2005-01-07
Oficerek (butów) czy oficerków? Zawsze mam kłopot z odmianą. Proszę o podpowiedź. Dziękuję.
Oficerki, czyli ‘buty z wysokimi, sztywnymi cholewami, noszone kiedyś przez oficerów; buty oficerskie’, w dopełniaczu liczby mnogiej mają formę oficerek, natomiast forma oficerków dotyczy lekceważącego określenia ‘młodego oficera, oficer niskiej rangi’ (por. Słownik języka polskiego PWN pod red. M. Szymczaka).
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-12-22
Witam Państwa. Mam następujący problem. Ostatnio spotykam się z częstym, błędnym (w moim przekonaniu) użyciem form grand prix, show oraz jury, mianowicie: ta grand prix, to show oraz ci jury. Co do ostatniego przykładu, rozumiem, na czym polega błąd - istnieje przecież forma ci jurorzy (albo te jurorki?), a jury odnosi się do pojęcia, a nie konkretnej grupy (chyba, że się mylę), ale co do dwóch pierwszych, nie potrafię odpowiedzieć dlaczego?. Wiem, skąd wynikają pomyłki - dąży się do ujednolicenia z polskim odpowiednikiem (to show = to widowisko, ta grand prix = ta nagroda), ale dlaczego norma nakazuje formy ten show i to grand prix???? Nie rozumiem, skąd to się wzięło, czym to argumentować, a wydaje mi się, że problem jest ważny, zwłaszcza, że nawet osoby publiczne używają w mediach na przemian obu form. Będę wdzięczna za wyjaśnienia, które pomogą w kształtowaniu mojej świadomości językowej. Pozdrawiam i dziękuję za Państwa pracę - jest bardzo potrzebna. Kinga
Szanowna Pani! Nie wiem, dlaczego „norma nakazuje” używanie rzeczownika show w rodzaju męskim, a grand prix i jury w rodzaju nijakim, skoro we francuskim rzeczowniki prix i jury są rodzaju męskiego, a show jak większość rzeczowników nieosobowych w języku angielskim jest rodzaju nijakiego. Polszczyzna w taki właśnie sposób zaadaptowała owe pożyczki. W naszym języku wyrazowi obcemu przypisuje się rodzaj, który wynika z jego zakończenia, dlatego angielskie rzeczowniki nijakie zakończone na spółgłoskę (w wymowie i pisowni, jak np. cartridge, shake, joystick, ketchup) mają u nas zwykle rodzaj męski, a większość zapożyczeń nieodmiennych (a do tej grupy należałoby zaliczyć oba słowa francuskie, a także wiele pożyczek innojęzycznych, jak jaccuzi, lobby, woodoo i in.) ma rodzaj nijaki. Warto zauważyć, że w procesie przyswajania wyrazów obcych brak stabilizacji w zakresie rodzaju gramatycznego jest w polszczyźnie typowym zjawiskiem, które obserwowano nie tylko współcześnie (por. np. uwagi na temat asymilacji rodzajowej wyrazów łacińskich i włoskich w książce Haliny Rybickiej w pracy Losy wyrazów obcych w języku polskim, Warszawa 1976, s. 76-86).
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-12-22
Jak odmieniamy przymiotniki w liczbie mnogiej? Czego dotyczy rodzaj niemęskoosobowy? Jaki rodzaj ma wyrażenie górskie szczyty? Pozdrawiam.
Przymiotniki w liczbie pojedynczej mają rodzaje męski, żeński i nijaki, natomiast w liczbie mnogiej męskoosobowy i niemęskoosobowy. Rodzaj przymiotnika uzależniony jest od rodzaju rzeczownika, z którym przymiotnik się aktualnie łączy. Do rodzaju męskoosobowego zalicza się przymiotniki określające rzeczowniki nazywające osoby rodzaju męskiego, czyli np. rzeczowniki mężczyźni, studenci, nauczyciele itp.; wszystkie wymienione formy można połączyć z męskoosobową formą przymiotnika dobrzy oraz z formą zaimka wskazującego ci. Do rodzaju niemęskoosobowego zalicza się pozostałe przymiotniki określające rzeczowniki nazywające osoby rodzaju żeńskiego i nijakiego, jak np. kobiety, dzieci, a także zwierzęta i rzeczy rodzaju męskiego, żeńskiego i nijakiego, a więc np. koty, kocice, kocięta – wszystkie wymienione formy można połączyć z męskoosobową formą przymiotnika dobre oraz z formą zaimka wskazującego te. Połączenie (te) górskie szczyty ma zatem rodzaj niemęskoosobowy.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-12-10
Jaka jest etymologia form lubieją i śmieją (od śmieć)?
Forma śmieją - czyli 3. osoba liczby mnogiej czasownika śmieć ma uzasadnienie w historycznym rozwoju odmiany tego wyrazu: w dawnej polszczyźnie odmieniał się inaczej niż obecnie, tzn. tworzył formy czasu teraźniejszego na bazie tematu śmiej-: ja śmieję, ty śmiejesz, on / ona śmieje, my śmiejemy, wy śmiejecie, oni śmieją. Na skutek zmian w polskim systemie fonetycznym i fleksyjnym czasownik ten przyjął inny wzorzec odmiany, w którym podstawą tworzenia form czasu teraźniejszego stał się temat bezokolicznika śmie-, czyli - ja śmiem, ty śmiesz, on / ona śmie, my śmiemy, wy śmiecie; jedynie w 3. os. l. mn. zachowała się stara forma oni śmieją, chociaż dopuszczalna jest też obecnie forma oparta na skróconym temacie bezokolicznika oni śmią. Analogiczny proces dotyczy takich czasowników, jak umieć i rozumieć, które mają obecnie formy czasu teraźniejszego oparte na skróconym temacie bezokolicznika (ja umiem, ty umiesz, on umie, my umiemy, wy umiecie), jedynie w 3. os. l. mn. zachowały starą odmianę oni umieją, rozumieją - w tym wypadku są to formy jedynie dopuszczalne; absolutnie niepoprawne są użycia oni !umią, oni !rozumią.
Jeżeli chodzi o przytoczoną formę lubieją, to jest ona niepoprawna i niedopuszczalna! Być może niektóre osoby stosują ją jako wynik analogii do takich czasowników, jak śmieją, rozumieją, umieją. Takie stanowisko prezentuje np. J. Miodek w publikacji Odpowiednie dać rzeczy słowo. Szkice w współczesnej polszczyźnie. Wrocław 1987, s. 141-142, uznając to zjawisko za przejaw hiperpoprawności: «Przyrostek -ej, który powinno się umieszczać tylko w 3. osobie liczby mnogiej czasowników koniugacji -em, -esz (rozumi-em, rozumi-ej-ą, umi-em, umi-ej-ą) traktuje się często jako przejaw najwyższej staranności językowej i rozszerza się nim tematy czasowników innych koniugacji» (cytat ze s. 142).
Czasownik lubić ma natomiast od najdawniejszych czasów w języku polskim jednolitą odmianę: ja lubię, ty lubisz, on / ona lubi, my lubimy, wy lubicie, oni lubią.
Mirosława Siuciak
Odmiana2004-12-09
Kiedy mówi się obie, a kiedy obydwie, o ile obydwie mówi się w ogóle? Bardzo proszę o odpowiedź i serdecznie dziękuję za poprzednie.
Oba słowa są używane, i to wymiennie – jako synonimy. Na stronach internetowych obie pojawia się kilkakrotnie częściej niż obydwie, jednak obydwie wersje są jak najbardziej poprawne, a to, kiedy się jednej czy drugiej użyje, zależy wyłącznie od naszej decyzji.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-12-07
Moja pani od języka polskiego twierdzi, że stopniuje się miękki, miększy, najmiększy. Ja nie jestem przekonana, czy to poprawne. Proszę o odpowiedź.
Proszę nie wątpić w kompetencje swej polonistki, ponieważ oba typy stopniowania są uznawane za poprawne, słowniki nie są tylko zgodne, który z nich jest częsty, a który zaliczyć do typu rzadkiego. Słownik języka polskiego PWN pod red. W. Doroszewskiego z lat 1948-1952 podaje formę miększy, ale odnotowuje uwagę, że w stopniu wyższym częściej używana jest forma opisowa bardziej miękki. Słownik języka polskiego PWN pod red. M. Szymczaka odnotowuje wyłącznie formę miększy. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego podaje, że przymiotnik miękki w stopniu wyższym przybiera formę bardziej miękki, rzadko miększy, natomiast Słownik wyrazów kłopotliwych M. Bańki daje pierwszeństwo wersji syntetycznej miększy i wskazuje, że można też używać stopniowania opisowego bardziej miękki. Pani wątpliwości wynikają zapewne z obserwowanej we współczesnym języku tendencji do rozszerzania stopniowania opisowego (które notabene jest łatwiejsze, bo niweluje wymiany głosek k i sz). Strony internetowe pokazują, że formy miększy, najmiększy są współcześnie ponad trzy razy rzadsze niż bardziej miękki, najbardziej miękki.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-12-06
Jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej na temat technologii nauczania e-learning. Chciałabym się dowiedzieć, jaka jest prawidłowa odmiana słowa e-learning.
E-learning odmieniamy tak samo, jak inne wyrazy zakończone na -ing i zapożyczone z języka angielskiego wcześniej (dansing, komping, doping, happening itp.) i niedawno (konsulting, monitoring, roaming itd.) – M. e-learning, D. e-learningu, C. e-learningowi, B. e-learning, N. e-learningiem, Ms. e-learningu, W. e-learningu! Odmiana tego wyrazu ogranicza się raczej wyłącznie do liczby pojedynczej, a rodzime końcówki deklinacji męskiej dołączamy bezpośrednio do tematu.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-12-06
W już udzielonych odpowiedziach przeczytałam, że przyjęło się w polszczyźnie nieodmienianie słowa procent w mianowniku, bierniku i dopełniaczu. Proszę w takim razie o wyjaśnienie, czy obie formy są prawidłowe i czy mogę powiedzieć: siedemdziesiąt procentów? Pozdrawiam serdecznie.
To miło, że ktoś czyta odpowiedzi z archiwum, sądziłam jednak, że moja wcześniejsza odpowiedź jest jednoznaczna i że wynika z niej również, iż bezkońcówkowa forma procent dotyczy połączenia siedemdziesiąt procent. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego stwierdza, że w połączeniu z liczebnikami oznaczającymi całości w mianowniku, dopełniaczu i bierniku używać należy formy procent, np. Osiemdziesiąt cztery procent (nie: procenty) wyborców wzięło (nie: wzięły) udział w głosowaniu. W pozostałych przypadkach, czyli w celowniku, narzędniku i miejscowniku, mimo połączenia z liczebnikiem oznaczającym całości, rzeczownik procent przybiera odpowiednie końcówki przypadków liczby mnogiej, np. Promocji udzielono dziewięćdziesięciu pięciu procentom (nie: procent) uczniów. Formy procenta albo procentu w dopełniaczu używa się wyjątkowo z liczebnikiem jeden, np. Nie było zaledwie jednego procenta / procentu uczniów.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-12-02
Czy forma zakańczać jest poprawna? Jeśli nie, to jak inaczej można oddać dokonany i ciągły charakter opisywanego procesu?
Czasownik zakańczać jest formą poprawną. Jest to forma niedokonana czasownika zakończyć. Wyraz hasłowy zakańczać w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego zaopatrzony został w kwalifikator rzadkie, co być może tłumaczy Pana niepewność normatywną.
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
Odmiana2004-12-02
Szanowni Państwo, mój dylemat dotyczy wyrazu pięcioksiąg. Która forma dopełniacza i narzędnika jest poprawna – pięcioksiągu czy piecioksięgu, pięcioksiągiem czy pięcioksięgiem? Nowy słownik ortograficzny PWN (2000) podaje jako prawidłowe formy: pięcioksięgu, pięcioksięgiem. Mnie zaś uczono, że prawidłowe są formy pięcioksiągu, pięcioksiągiem. Proszę o pomoc w rozwikłaniu problemu. Z góry dziękuję. Z poważaniem, Katarzyna L.
Proszę uwierzyć Nowemu słownikowi ortograficznemu PWN! Poprawne formy – tzn. pięcioksięgu i pięcioksięgiem – znajdziemy również w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego, Wielkim słowniku ortograficznym PWN pod red. E. Polańskiego, Uniwersalnym słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza, Słowniku języka polskiego pod red. M. Szymczaka, Słowniku języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego i we wszystkich innych.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-12-01
Kiedy używamy liczebników zbiorowych?
Liczebniki zbiorowe łączą się z rzeczownikami mającymi tylko liczbę mnogą (pluralia tantum), np. czworo ust czy dwoje drzwi, z rzeczownikami rodzaju nijakiego oznaczającymi istoty młode zakończonych się na , np. pięcioro kociąt, dwanaścioro dziewcząt, z rzeczownikami nazywającymi obiekty występujące w parach, np. dwoje oczu, uszu, rąk, z rzeczownikami lub zaimkami odnoszącymi się do grup osób różnopłciowych, np. kilkoro uczniów, oboje rodzice, ośmioro dzieci. Liczebników zbiorowych używa się również w kilku zwrotach frazeologicznych, np. doktor obojga praw, dziesięcioro przykazań, Królestwo Obojga Sycylii (zob. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego, hasło LICZEBNIK).
Katarzyna Wyrwas

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16