Najczęściej zadawane pytania (223) Ortografia (554) Interpunkcja (187) Wymowa (68) Znaczenie (240) Etymologia (294) Historia języka (24) Składnia (309) Słowotwórstwo (127) Odmiana (314) Frazeologia (126) Poprawność komunikacyjna (182) Nazwy własne (411) Wyrazy obce (87) Grzeczność językowa (35) Różne (158) Wszystkie tematy (3116)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Ortografia2011-10-23
Chciałam zapytać o właściwy zapis nazw gatunków kawy, herbaty, serów czy alkoholi. Pracuję w miejscu, w którym stale natykam się na tego typu problemy językowe, staram się sama znajdywać na nie odpowiedzi, ale na tym problemie... poległam.
Sery typu gouda, camembert czy brie w słowniku ortograficznym zapisano małą literą. Czy zatem wszystkie inne nazwy typu: edam, mimolette, cantal, laguiole, reblochon, saint-nectaire czy salers także zapiszemy małymi literami? Czy zasadą jest, że nazwy gatunków sera pisze się małymi literami? Analogicznie gatunki inny produktów spożywczych powinno się też chyba pisać małymi, ale niektóre nazwy są tak mało znane, że mam wątpliwości. Piszemy zatem w kwestii kawy:
1. arabica, robusta, arabica (coffea arabica), coffea arabica
typica oraz coffea arabica bourbon, hawajska kona
oraz jemen matari, kenijska kenia AA i kolumbijska arabica kolumbia supremo
czy:
2. Arabica, Robusta, Arabica (Coffea Arabica), Coffea Arabica
Typica oraz Coffea Arabica Bourbon, hawajska Kona
oraz Jemen Matari, kenijska Kenia AA i kolumbijska Arabica Kolumbia Supremo?
Wydaje mi się, że arabica czy robusta są na tyle popularne, że można to pisać małymi literami, ale kiedy pojawia się rodzaj (czy odmiana) o nazwie arabica Kolumbia supremo, to już nie bardzo wiem, co zrobić, bo w nazwie widnieje nazwa państwa. Tak samo z Jemen matari.
Podobny problem mam z nazwami alkoholi: chardonnay, sauvingnon, medoc, pomerol, pommard, chabilis i savennieres - czy wszystkie te nazwy piszemy małymi literami? Chardonnay w słowniku ortograficznym jest właśnie zapisany małą literą, podobnie jak whisky, przez analogię wszystkie inne powinny być też tak zapisane, ale czy na pewno się nie mylę?
A czy w takich dwóch zdaniach także mamy do czynienia z gatunkiem wina, czy już z konkretną nazwą, która powinna być zapisana wielką literą:
1. Wołowina dobrze komponuje się z czerwonymi winami
hiszpańskimi, jak np. aroccal z regionu Ribera del Duero czy włoskimi winami z regionu piemonckiego, z którego pochodzi szczep nebbiolo, a z niego słynne Andrea Oberto Barolo
.
2. Sztandarowe wino winiarni Cantina Crociani - rosso di
Arnaldo - ma intensywny, rubinowy kolor
.
Czy powyższy zapis jest poprawny?
Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości, bo szukam w słownikach, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi. Jedyne co się pojawia, to kwestia marek samochodów i zapis ich nazw, jednak gatunki, rodzaje czy odmiany produktów spożywczych to zupełnie inna sprawa.
Wielki słownik ortograficzny PWN podaje zasadę, iż nazwy wytworów przemysłowych, np. samochodów, lekarstw, ale także napojów i artykułów przemysłowych, używane jako nazwy pospolite konkretnych przedmiotów, nie zaś nazwy marek, typów lub firm piszemy małą literą.
Z podawanych przez słownik przykładów wymieńmy chociaż: fiat, peugeot, kryniczanka, ustronianka, tokaj, wyborowa, napoleon (koniak). Nazwy firm i marek natomiast piszemy wielką literą (np. samochód marki Fiat).
Stąd też małymi literami zapiszemy nazwy wyrobów: camembert, reblochon, a także cantal, saint-nectaire, salers. Warto wspomnieć, że dwie pierwsze nazwy podaje Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych W. Kopalińskiego. Tam też znajdziemy np. informację o słynnych winach medoc, pommard, chablis (pisownia małą literą). Gdybyśmy używali nazwy marki, musielibyśmy ją odnotować dużą literą. I tak przykładowo poprawnie będzie: piłem wino marki Pinot Blanc, ale: piłem pinot blanc.
Barbara Pukalska
Ortografia2011-10-22
Mam problem z warzeniem/ważeniem (się) losów. Nie wiem, która forma jest prawidłowa. Na przykład: Niby ten sam człowiek, lecz inny wyraz twarzy. Na tym szlaku, a los się ciągle wa...y.
Los zachowuje się tak, jak ciężary na szalach wagi. W czasowniku z pytania i w słowie waga mamy ten sam rdzeń słowotwórczy, w obrębie którego mogą zachodzić alternacje, czyli wymiany głosek. Głoska g w słowie waga wymienia się w słowie ważyć na głoskę ż oddawaną literą ż (por. zresztą następującą zasadę pisowni). A zatem w Pani zdaniu dobrze będzie los ciągle się waży.
Wyrażenie los się warzy odnosiłoby się do sytuacji, nawet opisanej metaforycznie, gdy los jest gotowany w warze, czyli we wrzącym płynie. Ta sytuacja jest jednak trudna do wyobrażenia sobie, a sam zwrot, jako niemający sensownego odniesienia, należałoby uznać za co najmniej dziwny, jeśli nie w ogóle niepoprawny.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Dyrektywa Ptasia czy Dyrektywa ptasia? Dyrektywa ta to dokument UE w sprawie ochrony wszystkich populacji dzikich ptaków.
Ponieważ dyrektywa ptasia to potoczna nazwa dokumentu, uzasadnione jest jedynie pisanie tego wyrażenia w całości małymi literami; można też dodatkowo opatrzyć nazwę cudzysłowem (oczywiście wtedy bez kursywy – zresztą ja użyłam jej tylko do wyróżnienia wyrażenia, na którego temat się wypowiadam).
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Giaur czy giavur? Zadaję pytanie, bo zgodnie z turecką pisownią jest: gâvur czytane jako [giav’ur].
W polszczyźnie mamy formę giaur, którą zapożyczyliśmy z języka osmańsko-tureckiego, kierując się przy wyborze ostatecznej pisowni także angielską wersją giaour.
Dodam tylko, że polskie słowo wymawiamy jednosylabowo [giałr], nie *[giaur].
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Chciałabym prosić o informację na temat pisowni tytułu powieści R. Kiplinga: „Księga dżungli” czy „Księga Dżungli”?
Zgodnie z polskimi zasadami pisowni tytuł powinien brzmieć: „Księga dżungli”, bo w tytułach książek, filmów itp. piszemy dużą literą tylko pierwszy wyraz, a wyjątek odnosi się do sytuacji, gdy któryś z kolejnych wyrazów jest ze względów znaczeniowych pisany dużą literą (por. „Pan Tadeusz”, „Kevin sam w Nowym Jorku” itp.). Ten wyjątek nie ma jednak zastosowania w omawianym przypadku, bo wyrazu dżungla Kipling używa jako nazwy pospolitej, pisanej małą literą.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Mam problem, jak napisać poprawnie wyraz heliskiing oznaczający zimową dyscyplinę sportową, jedną z odmian narciarstwa. Czy łącznie (tak jak np. snowboarding), czy też z łącznikiem heli-skiing, czy rozdzielnie (heli skiing). Witryny internetowe wprowadzają tu sporo rozbieżności.
Pisalibyśmy to słowo tak: heliskiing, ale mamy też bardziej polską wersję: helinarciarstwo, notowaną przez słowniki ortograficzne. Może warto jednak nią się posługiwać?
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Piszę do Państwa jako jeden z redaktorów polskiej Wikipedii z prośbą o pomoc w rozwiązaniu pewnej kwestii językowej, która stała się przedmiotem kontrowersji wśród osób redagujących Wikipedię (Wikipedystów).
Na Wikipedii istnieje od dawna artykuł poświęcony baśniowej postaci, polskojęzycznemu odpowiednikowi angielskojęzycznego Santa Clausa, opisujący też odpowiedniki tej postaci w innych kulturach. Pisownia nazwy własnej tej postaci, przyjęta dotychczas na Wikipedii, to: Święty Mikołaj (oba człony wielką literą). Było to zgodne ze: stanowiskiem Poradni Językowej PWN z grudnia 2004 oraz wytycznymi Słownika ortograficznego PWN: o pisowni imion postaci fikcyjnych (zasada 59.) i o pisowni imion postaci mitologicznych (zasada 60.).
Jednak niedawno jeden z kolegów dotarł do komunikatu Rady Języka Polskiego: z 2004 oraz do wydania książkowego zaleceń Rady, które według niego nakazują stosowanie pisowni wielkimi literami wyłącznie do postaci rzeczywistego świętego kościołów katolickiego i prawosławnego, a we wszystkich innych przypadkach, łącznie z imieniem postaci baśniowej, stosowanie pisowni małymi literami: święty mikołaj.
Taka pisownia nazwy własnej (imienia postaci baśniowej) nie była dotąd spotykana ani w poradnikach i słownikach ortograficznych, ani w podręcznikach języka polskiego, ani w opowiadaniach dla dzieci, zarówno polskiego autorstwa, jak i tłumaczonych z języków obcych, ani wreszcie w bogatej twórczości dziennikarskiej, przez ostatnie siedem lat po opublikowaniu stanowiska Rady.
Dlatego powstał spór. Część kolegów sądzi, że stanowisko Rady odnosi się do postaci baśniowej i przesądza, że należy wprowadzić pisownię małymi literami jako „urzędowo zatwierdzoną”, nawet jeśli nikt inny tak tego stanowiska przez minione siedem lat nie interpretował i zmian w pisowni imienia postaci baśniowej nie wprowadzał.
Inni, wśród nich i ja, sądzą, że Rada w swoim stanowisku wymieniła jako jedyny przykład nazwy własnej imię rzeczywistego świętego, podała kilka przykładów stosowania tego wyrażenia jako nazw pospolitych, a sprawę imienia postaci baśniowej pominęła milczeniem, jako nieodnoszącą się do sfery języka religijnego, regulowanej w przytoczonych dokumentach. Dlatego uważamy wprowadzanie pisowni imienia tej postaci małą literą za nieuzasadnione.
Do takiego poglądu skłania nas sformułowanie zawarte w tymże komunikacie Rady, odnoszące się do pisowni wyrazu madonna. Rada stwierdza, iż pisany może on być wielką literą „tylko w odniesieniu do Matki Boskiej”. Dosłowne traktowanie tego zalecenia prowadziłoby do pisania małą literą pseudonimu znanej piosenkarki, co jest oczywistym absurdem i nigdy nie było zalecane przez jakiekolwiek poradnie czy słowniki przez minione siedem lat.
Sądzimy więc, że Rada w przytaczanych dokumentach odniosła się wyłącznie do sfery języka religijnego, nie nakazując żadnych zmian w dotychczasowej pisowni, zarówno imion postaci baśniowych jak i pseudonimów.
Prosimy o wyrażenie opinii w tej sprawie, jeśli można, e-mailem. Czy ustalenia poprawnościowe, zawarte w przytoczonym wyżej stanowisku Poradni Językowej PWN i wytycznych Słownika ortograficznego PWN, obowiązują nadal wobec baśniowej postaci przynoszącej prezenty, czy Rada Języka Polskiego ustaliła swoim orzeczeniem nowe zasady pisania imienia tej postaci?
Zdecydowanie proszę opierać się na regułach słownika ortograficznego PWN dotyczących pisowni nazw jednostkowych postaci fikcyjnych, a tym samym pisać Święty Mikołaj w odniesieniu zarówno do kanonizowanego biskupa, którego wspomnienie jest obchodzone 6 grudnia (o nim w pewnych kontekstach należy pisać święty Mikołaj – por. święty Piotr, święty Jakub itp.), jak i do najpopularniejszego mieszkańca Laponii i bliskiego przyjaciela reniferów.
Co do zamieszania z pisownią Święty Mikołaj/święty mikołaj, jest ono jeszcze większe, niż się początkowo może wydawać, a żaden z autorów (w tym opiniodawców RJP) nie podał, o ile mi wiadomo, pisowni tych wyrażeń we wszystkich najczęstszych znaczeniach.
A skoro już porównujemy oficjalne stanowiska badaczy w tej sprawie, trzeba sięgnąć jeszcze np. do „Małego słownika użycia wielkich liter w polskich tekstach” A. Skudrzyk i K. Urban (Warszawa 2009). Autorki w jednym z artykułów hasłowych jednoznacznie wskazują, by pisać święty mikołaj, gdy mowa o postaci fikcyjnej, i podają w tym znaczeniu następujący przykład użycia: tata przebrał się za świętego mikołaja. Również małymi literami według nich należy pisać połączenie święty mikołaj dla oznaczenia figurki wyobrażającej św. Mikołaja (prawdopodobnie biskupa Mikołaja) oraz jako nazwę zwyczaju. Nie została w tym słowniku podana pisownia wyrażenia w znaczeniu ‘osoba, która założyła strój fikcyjnej lub/i historycznej’.
Stanowisko Mirosława Bańki co do pisowni święty mikołaj/ Święty Mikołaj jest Panu przynajmniej częściowo znane, ale nie wiem, czy do końca. I dlatego pozwolę sobie przytoczyć fragment innej jego porady, na który się kiedyś natknęłam, przeglądając archiwum poradni PWN. Na pytanie: „Kto chodzi zimą ulicami miasta ubrany na czerwono: mikołaj, Mikołaj, święty Mikołaj czy święty mikołaj?” Bańko odpowiedział: „Mikołaj albo święty Mikołaj, a czasem nawet święci Mikołaje. Gdy jednak ktoś ma dwóch synów Mikołajów, to mówi o nich Mikołajowie”. Po pierwsze nie jestem pewna, jaką literę chciał zastosować autor w pierwszej opcji (niewykluczone, że małą, a duża wynika tylko z początku zdania”. Po drugie ta odpowiedź wydaje się niepełna, ponieważ nie uwzględnia pisowni wyrażenia w znaczeniu ‘osoba, która założyła strój fikcyjnej postaci’, a przecież raczej o takie znaczenie chodziło pytającemu.
Zresztą Mirosław Bańko nie wypowiada się na stronach poradni w ogóle na temat polskiej pisowni nazwy postaci mieszkającej w Laponii i noszącej zamiast mitry czerwoną czapkę z białym futerkiem oraz pomponem w tym samym kolorze; choć bowiem wspomina o Świętym Mikołaju jako ikonie popkultury, ma – jak wynika z jego wywodu – wciąż na myśli świętego biskupa (por. „(...) święty ten stał się popularną postacią masowej kultury, podobnie jak Myszka Miki (też zwykle pisana z podwójnym M) czy Kubuś Puchatek”) .
Także Rada Języka Polskiego, o ile wiem, nie orzeka w żadnym ze specjalnych komunikatów, jak poprawnie pisać polską nazwę postaci fikcyjnej, nazywanej z angielska Santa Claus. Gdyby przesądzał o tym przywołany przez Pana komunikat, trzeba by było uznać, że rada wydaje opinie nawzajem się wykluczające (chodzi tu, jak Pan słusznie zauważył, o ewentualną sprzeczność z regułą dotyczącą pisowni nazw postaci fikcyjnych dużymi literami). Cała ta sytuacja zmusza więc do uznania, że w omawianym komunikacie rada przedstawiła, dokładnie tak, jak Pan twierdzi, swoje stanowisko tylko w kwestii zapisu wyrażenia święty mikołaj pochodnego semantycznie od wyrażenia Święty Mikołaj, którym określa się biskupa z Miry (nie zaś dobroczyńcę z Laponii). Zatem kiedy członkowie rady piszą o tacie przebranym za świętego mikołaja, należy przyjąć, iż ten tata ma na sobie strój hierarchy kościelnego (sprawą dyskusyjną jest w tym momencie trafność innych podawanych przez nią przykładów użycia tego leksemu).
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-12
Jak poprawnie zapisać nazwę cmentarz Bernardyński? Tak jak cmentarz Na Rossie, czy jak Cmentarz Łyczakowski, gdzie oba człony są notowane wielką literą? Czy Cmentarz Łyczakowski jest jedynym wyjątkiem od reguły opisującej pisownię tego typu nazw?
Jako wyjątek traktujmy tylko Cmentarz Łyczakowski. Dobrze zatem będzie cmentarz Bernardyński, oczywiście jeśli mowa tym wileńskim, noszącym taką nazwę. Gdyby chodziło o jakiś inny dowolny cmentarz zakonników zwanych bernardynami, a tak mogłoby być, połączenie to należałoby traktować jako nazwę pospolitą, a w związku z tym oba człony musielibyśmy pisać małymi literami.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-04
Chciałam zapytać, czy poprawna jest nazwa projekt DOM dla NGO (w broszurze, artykule)? Czy całą nazwę powinnam napisać wielką literą, łącznie z przyimkiem dla. Czy nazwa projektu powinna być umieszczona w cudzysłowie, a może odnotowana kursywą?
Nazwy projektów jako akcji piszemy, zaczynając wszystkie wyrazy z wyjątkiem spójników i przyimków wielką literą. (Oczywiście jeśli przyimek lub spójnik otwiera nazwę projektu, także i on będzie zapisany dużą literą). Ujęcie nazwy takiego projektu w cudzysłów jest możliwe, ale nie jest konieczne. Poprawnie będzie zatem pisać o akcji/projekcie: Dom dla NGO lub „Dom dla NGO” (tu zakładam, że dom to rzeczownik pospolity, a nie skrótowiec) czy np. Budujemy Dom dla NGO i „Budujemy Dom dla NGO”.
Jednak projektem możemy określić również np. jakąś pracę pisemną. Wówczas jego tytuł odnotujemy jak tytuł książki, czyli dużą literą zapiszemy tylko pierwszy wyraz (jeśli rzecz jasna względy znaczeniowe nie nakażą pisowni również innych słów w jego składzie wielką literą (por. „Domy dla naszej Warszawy”), a całość umieścimy w cudzysłowie, ewentualnie – w druku – złożymy kursywą. Dla przykładu z pytania zapis tytułu tak rozumianego projektu byłby następujący: „Dom dla NGO” lub Dom dla NGO.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-04
Czy na tablicy nagrobkowej poprawny jest napis AVE MARYA, a może powinno być MARYJA lub MARIA?
Jeśli jest to nagrobek współczesny i nie zawiera cytatu z dawnych tekstów polskich, powinno być na nim napisane w całości po łacinie Ave, Maria (zwracam przy okazji uwagę na konieczność użycia przecinka przed wołaczem Maria). Jeśli chcielibyśmy natomiast użyć na tablicy nagrobnej formy Maryja, trzeba by dla konsekwencji zastosować też polską wersję pierwszego członu, a więc napisać Zdrowaś, Maryjo, ewentualnie Zdrowaś, Mario.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-09-29
Piszemy synod zamojski czy Synod Zamoyski?
Jeśli chodzi o synod zamojski jako nazwę konkretnego wydarzenia z 1720 r., uzasadniona jest pisownia zarówno małą literą, jak i ze względów uczuciowych – dużą (por. Hierarchowie kościelni wzięli udział w synodzie zamojskim, ale też: Hierarchowie kościelni wzięli udział w Synodzie Zamojskim). Natomiast jeśliby potratować owo wyrażenie jako oficjalną nazwę instytucji, pisalibyśmy oba człony dużymi literami (por. Unicki Synod Zamojski uchwalił wiele dekretów kościelnych).
Gdyby jednak połączenie synod zamojski miało się odnosić do dowolnego współczesnego synodu odbywającego się w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, z pewnością nie funkcjonowałoby ono jako jego pełna nazwa (bo ta brzmiałaby np. III Synod Biskupów Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej) i wówczas jedynie uzasadniony mógłby być zapis małymi literami.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-09-29
Jak pisać następujące nazwy? Z małej czy dużej litery: cesarstwo rosyjskie (cesarstwa rosyjskiego), unia brzeska (unii brzeskiej), gubernia chełmska (guberni chełmskiej)?
Wyrażenie cesarstwo rosyjskie możemy zapisać zarówno wielkimi, jak i małymi literami, wszystko zależy od znaczenia, w jakim chcemy go użyć. Jeżeli chodzi o nazwę istniejącego kiedyś państwa, należy wybrać zapis dużymi literami. Jednak możemy posłużyć się tym pojęciem, np. odnosząc się nie do konkretnego państwa, ale ogólnie do ustroju Rosji. Wówczas będzie to nazwa pospolita i zapiszemy ją małymi literami.
Z kolei nazwy wydarzeń historycznych można rozpoczynać wielkimi literami ze względów uczuciowych lub dla podkreślenia szacunku. W tym wypadku wybór należy do autora tekstu. Zgodnie z zasadami ortograficznymi możemy napisać Unia Brzeska oraz unia brzeska.
Bez wątpienia małych liter użyjemy przy wyrażeniu gubernia chełmska. Jest to bowiem nazwa administracyjna i traktujemy ją tak samo, jak nazwy współczesne (np. województwo śląskie, powiat będziński). Inny zapis będzie niepoprawny.
Daria Sitko
Ortografia2011-09-22
Zajmujemy się tłumaczeniami na potrzeby rynku gier komputerowych. Wiele postaci w takich grach posiada specjalne umiejętności, czary lub moce, które w języku angielskim zawsze zapisywane są wielką literą (wszystkie człony, np. Freezing Shot, Burning Arrow). Zastanawialiśmy się, jaki zapis takich nazw w języku polskim byłby najbardziej poprawny? Przytoczę przykład: „Mogą też uspokajać wrogów za pomocą głosu smoka”. Głos smoka jest rodzajem magicznego okrzyku wydawanego przez bohatera, jego oryginalna nazwa to Dragon Voice. Czy zapis: „Mogą też uspokajać wrogów za pomocą Głosu Smoka” byłby niepoprawny z punktu widzenia ortografii polskiej?
Nie ma żadnego uzasadnienia dla pisowni tych wyrazów w polskim tłumaczeniu wielkimi literami. Poprawnie będzie zatem tylko: mrożący strzał i płonąca strzała (o ile moje tłumaczenie oddaje to, co istotnie wyrażają angielskie słowa) oraz głos smoka.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-09-22
Sorbento-nawóz czy sorbentonawóz? Jak pisać: z kreską czy bez kreski? Jest nawóz zawierający zarówno składniki pokarmowe, jak również aktywny sorbent, wpływający korzystnie na zmianę właściwości gleb.
Poprawnie będzie sorbentonawóz. Jest to złożenie nadrzędno-podrzędne (jeden człon dookreśla drugi) o obu podstawach rzeczownikowych, zbudowane podobnie do formy żelazobeton ‘beton wzmocniony prętami z żelaza’. Wyrazy tego typu piszemy w ciągu, czyli jako jedno słowo, bez dywizu i bez spacji.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-09-21
Jak napisać poprawnie, wykorzystując cyfrę: 5-cio latki; 5cio latki; 5ciolatki; 5-cio-latki?
Każda zaproponowana forma jest błędna. Jeśli chodzi o zapis cyfrowo-słowny rzeczownika pięciolatki, to jedyną jego poprawną wersją będzie 5-latki.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-09-21
Czy w języku polskim można użyć formy old schoolowy, czy tylko oldschoolowy. Jak można to zastąpić w języku młodzieżowym?
W polszczyźnie mamy ten przymiotnik, ale Wielki słownik ortograficzny PWN notuje go tylko zapisie oldskulowy, choć np. w Słowniku polszczyzny potocznej Macieja Czeszewskiego znajdziemy jako oboczny także zapis oldschoolowy. Wyrażenie *old schoolowy jest utworzone niezgodnie z regułami języka polskiego.
Z moich obserwacji wynika, że forma oldksulowy jest zadomowiona w języku młodzieżowym, nie ma zatem powodu, by jej w odpowiednich sytuacjach unikać.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-09-18
Mam pytanie dotyczące pisowni tytułu „Władca Pierścieni”. Spotkałam się z dwiema wersjami zapisu – pierwsza – jw., w drugim wariancie zaś pierścieni występuje pisane z małej litery. Która wersja jest poprawna?
Aby pozostać w zgodzie z prawidłami polskiej ortografii, należy wielką literą napisać jedynie pierwszy wyraz tytułu, czyli „Władca pierścieni”. Pisownia „Władca Pierścieni” nawiązuje do ortografii angielskiej, w której wszystkie elementy tytułów (oprócz przedimków, przyimków, spójników) pisze się wielkimi literami.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2011-09-05
Jak poprawnie napisać: Nie było w tym tygodniu wuefów czy w-fów?
W normie wzorcowej poprawnie będzie: Nie było WF-ów lub Nie było wf. w tym tygodniu. (Pamiętać przy tym trzeba, aby w miarę możliwości unikać stosowania skrótów na końcu zdania tuż przed kropką, bo nie jest jasne, czy kropka należy do skrótu, czy nie – stąd w drugim przykładzie dopisek po skrócie wf.). W języku potocznym dobrze jest także: Nie było wuefów.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-09-03
Mam pytanie dotyczące pisowni wielką i małą literą przymiotników pochodzących od nazw geograficznych: czy wielką literą piszemy wyraz tylko w przypadku, gdy jest to przymiotnik dzierżawczy, analogicznie jak w przypadku tych utworzonych od imion własnych, odpowiadających na pytanie czyj?, zaś każdy wyraz odpowiadający na pytania jaki?, jaka?, jakie? zapiszemy małą literą, np. brytyjskie i francuskie fregaty (w tym przypadku może właściwe jest postawienie pytania czyje?, a nie jakie?), europejskie wpływy, panowaniem europejskim, brytyjskiej marynarki? A np. wyrażenia państwo polskie czy siły tureckie powinny być prawidłowo zapisane w takiej formie, czy może państwo Polskie i siły Tureckie (czyje?)? Oczywiście podane przykłady nie odnoszą się do wypowiedzi rozpoczynających zdanie.
Wszystkie przymiotniki utworzone od nazw geograficznych piszemy małą literą, niezależnie od tego, na jakie pytania one odpowiadają, np. klimat europejski, armia niemiecka itp. (por. reguła 129 zasad pisowni polskiej), oczywiście pod warunkiem, że nie są one elementami innej nazwy własnej, w tym nazwy geograficznej (np. Kotlina Kłodzka, Wojsko Polskie). A więc dobrze będzie tylko siły tureckie i państwo polskie. Pozostałe przykłady z Pana pytania są zapisane poprawnie. Reguła 69, dotycząca pisowni części przymiotników dużą literą, którą miał Pan w pamięci, odnosi się zatem jedynie do grupy przymiotników dzierżawczych utworzonych od imion własnych (czyli imion i nazwisk).
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-08-30
Redaguję magazyn skierowany do pracowników dużej firmy wchodzącej w skład międzynarodowej korporacji. W artykułach często wymieniane są nazwy stanowisk – polskie piszemy małą literą (np. dyrektor finansowy). Problem pojawia się, gdy w jednym tekście wymieniane są stanowiska polskie i obcojęzyczne (np. Global Director). Jaką pisownię zastosować w takiej sytuacji: ujednolicić i wszystkie stanowiska pisać małą literą, czy pozostawić pisownię mieszaną, tzn. polskie stanowiska – małą literą, a obcojęzyczne – wielką?
Zdecydowanie ujednolicałabym pisownię, tak by wszystkie (i polskie, i obce) tytuły stanowisk były notowane tylko małymi literami.
Język angielski ma specyficzną ortografię, ale skoro polscy lingwiści sugerują, by nawet tytuły utworów, które w oryginalnej wersji angielskiej są pisane w całości wielkimi literami, pisać po polsku zgodnie z naszą normą (czyli tylko pierwsze słowo dużą literą), myślę, że w przypadku nazw stanowisk tym bardziej powinniśmy odwoływać się do rodzimych zasad.
Katarzyna Mazur

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28