Najczęściej zadawane pytania (203) Ortografia (499) Interpunkcja (166) Wymowa (65) Znaczenie (197) Etymologia (273) Historia języka (21) Składnia (268) Słowotwórstwo (114) Odmiana (285) Frazeologia (115) Poprawność komunikacyjna (205) Nazwy własne (341) Wyrazy obce (68) Różne (147) Wszystkie tematy (2764)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Odmiana2009-03-27
Czy moje dziecko może mówić: tu nie ma nic, czy tylko forma tu nie ma niczego jest poprawna? Pytam, bo słyszałam nie tylko od niego takie wyrażenie...
„Nowy słownik poprawnej polszczyzny” Andrzeja Markowskiego podaje, że dopełniacz niczego jest naturalny przy czasownikach o negatywnym znaczeniu, zgodnie zresztą z regułą podwójnego przeczenia w języku polskim, czyli niczego nie zabraknie. Jest natomiast rzadki przy zaprzeczonych czasownikach o znaczeniu pozytywnym, dlatego częściej i poprawnie: Nic nie dostałam. Nic nie robię. Nic nie mam. Przy czasownikach, które wymagają dopełniacza obok siebie, obie formy są oboczne: nic / niczego: Niczego wieczorem nie słucham. Wieczorem nic nie słucham.
Iwona Loewe
Odmiana2009-03-27
Mówimy: wchodź do auta (czy wejdź), ubieraj się (czy ubierz się), siadaj (czy usiądź) itp. Czy jest dopuszczalna forma niedokonana, jeśli coś dzieje się w krótkim czasie?
Bardziej grzeczne formy rozkaźników pochodzą od czasowników dokonanych, a więc: usiądź, posłuchaj, wyjdź, przyjdź, zjedz. W towarzystwie z formą proszę są już idealne do komunikacji zwłaszcza między bliskimi sobie ludźmi.
Iwona Loewe
Odmiana2009-03-27
Jak to jest z biernikiem liczby pojedynczej takich słów, jak pilot, pomidor. Płacę za pomidor czy za pomidora? Uczę moje dziecko mówić: przynieś balon, pokaż mi pilot, a do psa mówię znajdź kij, natomiast reszta rodziny mówi inaczej: przynieś balona, pokaż mi pilota, znajdź kija. Wydaje mi się, że mimo że ta druga forma jest popularna, wciąż nie powinna być właśnie tak wymawiana. Chciałabym jednak mieć pewność, że nie uczymy dziecka złej polszczyzny.
Wygląda na to, że w zakresie połączeń czasownika, wymagającego biernika od stojącego obok rzeczownika, wykształciła się swoista moda. Można ją określić tak: za gramatycznie męskożywotne (a to oznacza dla nich końcówkę fleksyjną -a) powszechnie uznajemy pewne wybrane przedmioty przeznaczone do zjedzenia, jak banan, pomidor, kalafior, hamburger, kotlet oraz rzeczowniki, które choć z całą pewnością ożywione nie są, to przyjmują biernik na wzór rzeczownika koń, czyli koni-a, jak: pen drive, laptop, walkman, pilot, SMS, mejl. Wygląda na to, że ta druga grupa to rzeczowniki oznaczające nowe zwłaszcza technologicznie przedmioty czy też zjawiska w naszym otoczeniu. A zatem: mówimy, a wątpliwe, czy napiszemy: Zjem banana / kotleta / pomidora / hamburgera. Tu ciągle norma wzorcowa określa używanie tych rzeczowników jako nieożywionych, to oznacza biernik z zerową końcówką: Zjem banan / hamburger / pomidor / kotlet.
Druga grupa też tworzy uzualne (powszechnie akceptowane) połączenia: Kupię laptopa / pen drive’a. Wezmę pilota. Wyślę SMS-a / mejla / posta. Choć obok przecież bez możliwości kombinacji: Wezmę balon. Kupię komputer / telewizor / fotel. Wyślę list / komentarz.
Norma wzorcowa przewiduje ciągle używanie tej grupy rzeczowników jako męskonieżywotnych, co oznacza: z zerową końcówką biernika. Istnieją sytuacje, dla których warto rozważyć takie zmiany, czyli te, by o znaczeniu decydowała postać rodzajowa rzeczownika. Dajmy przykład golfa i golfu. Jeśli mówię, że Kupuję golf, to myślę o ubraniu. Jeśli zaś mówię, że Kupuję golfa, to myślę o samochodzie. Z pilotem w wymienionej grupie wyrazów jest podobnie, a więc nawet uzualne używanie końcówki biernika na -a jest niewskazane ze względu na zatarcie się różnicy dwóch znaczeń skupionych w jednej postaci wyrazowej. A więc Spotkałam pilota, oznacza, że to człowiek, a jeśli powiem Dostałam pilot, oznacza to, że ktoś mi dał do ręki urządzenie sterujące. Czyż nie lepiej zachować tę wyrazistość?
Iwona Loewe
Odmiana2009-03-16
Użyłam w wierszu słowa poplątam - wersy brzmią Będę szukać po wszystkich zakamarkach kątach, wszystkie razem je poplątam. Podmiotem są szczęśliwe chwile. Jutro mam robić skład tomiku, a korekta poprawiła mi słowo poplątam na poplączę, co oczywiście burzy mi rym. Moje pytanie brzmi: czy słusznie?.
Drugi poprawiony wers jest w innym wierszu. Piszę: Może się przejrzysz w stawka wodzie, powąchasz miętę, co świeżo wschodzi... Pisze tu o tym, że ktoś przegląda się w wodzie (czyjej?), czyli zastosowałam dopełniacz wyrazu stawek, ale z powodu rymu nastąpiło przestawienie, czyli nie w wodzie stawka, tylko stawka wodzie. Poprawiono mi ten wers na Może się przejrzysz w stawku wodzie. Myślę, że przeglądamy się w stawku, ale jeżeli dodamy wodę, to przeglądamy się w stawka wodzie. Czy mam rację? Wiem, że wiersze rządzą się swoimi prawami, ale w wierszach, w których z zasady nie ma żadnych neologizmów, chciałabym być w zgodzie z polszczyzną, dlatego poprosiłam o pomoc polonistkę.
Forma 1. os. lp. czasownika poplątam jest poprawna, choć w słownikach (np. „Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN”) odnotowana jako rzadka.
Zdrobnienia na -ek w większości w dopełniaczu lp. przybierają końcówkę -a, jednak jako jedyną poprawną formę tego przypadka od zdrobnienia stawek słowniki zgodnie podają stawku, analogicznie jak od zdrobnień obiadek, miodek, sadek, głodek, chłodek, smrodek, rozdziałek, rosołek, pyłek, domek, tłumek, rozumek, szumek, dymek i innych.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2009-03-11
Mam zdanie które źle mi brzmi: Zrozumiejmy i my... Czy istnieje wyraz zrozumiejmy?
Wyraz, który wzbudził Pani wątpliwości, jest jak najbardziej poprawną formą 1. osoby liczby mnogiej trybu rozkazującego czasownika zrozumieć obok formy równoległej zrozummy. Czasownik ten w 2. osobie liczby mnogiej ma ponadto formy zrozumiejcie i zrozumcie, a w 2. osobie liczby pojedynczej można używać form zrozumiej i zrozum. Skąd biorą się wątpliwości? Zapewne spowodowane są one tym, że krótsze z wymienionych form są używane wielokrotnie częściej niż dłuższe odpowiedniki.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2009-03-11
Nurtuje mnie pytanie o pisownie wyrazów te, ta, to przed rzeczownikami. Poprawne jest napisanie te zdjęcie czy to zdjęcie?
Poprawna jest forma to zdjęcie, ponieważ rzeczownik zdjęcie jest rodzaju nijakiego, musi się zatem łączyć z zaimkiem tegoż rodzaju. Wyrazy, o które Pan pyta to zaimki wskazujące. W rodzaju męskim forma podstawową jest ten, łączący się w naturalny sposób z rzeczownikami męskimi, takimi jak choćby pan, chłopiec, pies, kot, stół, plac itp. W polszczyźnie deklinacja męska jest jednak złożona z kilku grup (por. męskoosobowe pan, chłopiec , męskożywotne pies, kot, męskorzeczowe stół, plac, czego konsekwencje obserwować można w liczbie mnogiej: rzeczowniki oznaczające osoby rodzaju męskiego łączą się w mianowniku z formą lm. zaimka wskazującego ci: ci panowie, ci chłopcy, rzeczowniki nie będące nazwami osób natomiast łączą się w mianowniku z formą lm. te: te psy, te koty, te stoły, te place. Rzeczowniki rodzaju żeńskiego typu kobieta, bajka, góra łączą się z żeńską formą zaimka wskazującego ta: ta kobieta, ta bajka, ta góra, który w liczbie mnogiej przybiera formę te: te kobiety, te bajki, te góry. Rzeczowniki nijakie łączą się z nijaką formą to: to zdjęcie, to morze, to dziecko, w liczbie mnogiej występują połączenia te zdjęcia, te morza, te dzieci.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-12-03
Która forma jest (bardziej) poprawna: sygnatariuszy czy sygnatariuszów?
Poprawne są obie formy. Polszczyzna ma wiele wariantywnych form gramatycznych.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-10-19
Są dwie czy wciąż trzy strony czasownika? Zaskoczyła mnie ostatnio informacja we WSIP-owskim „Języku ojczystym” o dwóch stronach czasownika. Gdzie mogę poczytać na ten temat?
Tradycyjne gramatyki wyróżniają trzy strony czasownika: czynną (podmiot jest wykonawcą czynności), bierną (podmiot jest obiektem czynności, a wykonawca jest wyrażony przez dopełnienie) i zwrotną (wykonawca czynności jest jednocześnie jej obiektem). Nowsze opracowania zwracają uwagę na fakt, że strona zwrotna jest szczególnym przypadkiem strony czynnej (działanie wykonawcy jest skierowane na siebie). Odsyłam do nowych opracowań językoznawczych, np. Gramatyki języka polskiego Henryka Wróbla.
Alicja Podstolec
Odmiana2008-10-17
Niedawno obcokrajowiec zadał mi pytanie na temat dwóch czasowników wziąć i wziąć – czy są to takie same czasowniki, czy może się czymś różnią? A może któraś z tych form jest niepoprawna?
Jedyną poprawną formą bezokolicznika jest wziąć, lecz niestety często w wymowie słyszy się niepoprawne !wziąść.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-09-30
Czy faworyt jest zawsze jeden, czy też faworytów może być więcej? Na przykład czy poprawne jest zdanie: Górnik i Ruch są faworytami tego sezonu (a może do zwycięstwa w tym sezonie)?
Faworyt to według Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny zawodnik typowany na zwycięzcę, np. Jednym z głównych faworytów wyścigu jest ubiegłoroczny zwycięzca Tomasz Kiedyś z ekipy CCC Polsat. Logicznie rzecz biorąc, w danych zawodach może być więcej niż jeden zawodnik na tyle dobry, że może wygrać, faworytów zatem jak najbardziej może być kilku, np. Od samego początku biegu ukształtowała się grupa 16 zawodników, a wśród nich faworyci biegu. Zdanie Ruch i Górnik są faworytami tego sezonu spełnia kryteria poprawności. Powiemy bowiem faworyt c z e g o ś, nie do czegoś, choć coraz częściej spotyka się niepoprawne wyrażenie, że !ktoś był faworytem do zwycięstwa (mógłby być raczej kandydatem do niego).
Ewelina Pałka
Odmiana2008-09-16
Jak odmienia się słowo sążeń (jednostka miary)?
Sążeń to dawna jednostka długości, używana do początków XX w., równa mniej więcej rozpiętości rozstawionych ramion; w Polsce sążeń równał się około 1,7 m. Oto formy odmiany tego rzeczownika: lp. M. sążeń, D. sążnia, C. sążniowi, B. sążeń, N. sążniem, Ms. sążniu, W. sążniu!; lm. M. sążnie, D. sążni, C. sążniom, B. sążnie, N. sążniami, Ms. sążniach, W. sążnie!
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-09-07
Idę sobie ulicą i na sklepie jest wywieszka z napisem DROGERIA. Jak poprawnie należy powiedzieć: a) Tam pisze DROGERIA? czy b) Tam jest napisane DROGERIA?
Przechodzimy obok przytoczonej przez Panią w pytaniu drogerii, mamy zamiar kupić perfumy o bardzo ciekawym zapachu i mówimy do osoby towarzyszącej: Tam jest napisane DROGERIA albo Napisano (napisali) DROGERIA, natomiast nigdy, z językowego punktu widzenia, nie powinniśmy powiedzieć: Patrz, tam (!)pisze DROGERIA. Można ten problem pokazać na jeszcze jednym przykładzie: Umberto Eco pisze w swojej książce „O bibliotece”…, ale: W książce „O bibliotece” jest napisane…
Grzegorz Mroczek
Odmiana2008-08-25
Czy poprawna jest reklama: Sklep z dobrymi perfumami. Kup perfum dla siebie lub na prezent?
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie !(ten) perfum… Rzeczownik ten (nazywający substancję, a więc byt niepoliczalny) w polszczyźnie nie występuje w liczbie pojedynczej, lecz wyłącznie w liczbie mnogiej, odmieniając się następująco: M. perfumy, D. perfum, C. perfumom, B.perfumy, N. perfumami, Ms. perfumach.
Perfumy, w polszczyźnie używane od połowy XVI wieku, pojawiają się w pismach Mikołaja Reja i są zapewne zapożyczeniem z dawnego włoskiego perfumo (dziś profumo), choć współczesne nam słowniki podkreślają francuski rodowód tego słowa (od perfum). Siedemnastowieczny słownik Grzegorza Knapskiego (Thesaurus Polonolatinograecus seu Promptuarium linguae Latinae et Graecae, t. 1, Kraków 1643, s. 679) podaje definicję: „perfumy, wonne rzeczy drogie robione, mokre, suche”. Odmiana tego wyrazu wyglądała nieco inaczej niż dziś, ponieważ – jak podaje S. B. Linde w Słowniku języka polskiego (Lwów 1807-1814) – forma dopełniacza brzmiała w tych czasach perfumów. Kolejny słownik – tzw. Słownik wileński, czyli Słownik języka polskiego, pod red. A. Zdanowicza i in. (Wilno 1861) – zawiera już hasło w liczbie pojedynczej: perfuma (rodzaj żeński), podobnie jak tzw. Słownik warszawski, czyli Słownik języka polskiego pod red. J. Karłowicza, A. Kryńskiego i W. Niedźwiedziego (t. 4, Warszawa 1908), w którym dodano jednak, że perfuma częściej występuje w liczbie mnogiej: (te) perfumy – (tych) perfum. Wydany w 1937 roku Słownik ortoepiczny Stanisława Szofera notuje już hasło w liczbie mnogiej i zaznacza, że żeńska perfuma w podanym przykładzie dzieł Goethego (Pachniał miłą perfumą) jest formą rzadką. Wydany w latach 1958-1962 Słownik języka polskiego PAN pod red. W. Doroszewskiego również wskazuje, że wyraz ów rzadko występuje w liczbie mnogiej, podaje także przykład z Pana Tadeusza, a więc z tekstu XIX-wiecznego: Dobywa flaszki perfum, słoiki pomady, Pokrapia Zosię wkoło wyborną perfumą.
Współcześnie interesujący nas rzeczownik jest używany prawie wyłącznie w liczbie mnogiej, a żeńskiej formy !(ta) perfuma jako regionalizmu wschodniego nie aprobuje żadna publikacja poprawnościowa. Nagle jednak mamy przed sobą postać męską !(ten) perfum. Skąd się wzięła? Odpowiedź wydaje się prosta – skoro na buteleczkach zagranicznych pachnideł widnieją francuskie napisy eau de parfum, co mniej świadomi użytkownicy naszego języka przyjęli, że forma parfum – po spolszczeniu !(ten) perfum – musi być tą wzorcową. Tymczasem wzorcowy tekst reklamy z Pani pytania powinien mieć postać: Sklep z dobrymi perfumami. Kup perfumy dla siebie lub na prezent.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-08-25
Przeczytałem na Allegro takie zdanie: Jeśli po tym czasie osoba, która wygrała aukcję nie potwierdzi ów wyżej wymienionych danych... Coś jest nie tak z wyrazem ów, ale nie wiem co. Proszę o pomoc.
Ów to zaimek wskazujący, który określa rzeczownik i odsyła do znanego rozmówcom, obiektu lub zdarzenia z rzeczywistości albo do użytego wcześniej wyrażenia, do którego odnosi się ten rzeczownik, ma więc znaczenie ‘ten; ten właśnie (o którym była mowa)’. Jest to zaimek o charakterze nieco podniosłym, określany przez słowniki jako książkowy, z czego zatem wynikać może, że nie jest zbyt często używany i dlatego osobom nieprzyzwyczajonym może sprawiać problemy. Występuje chyba najczęściej w formie mianownikowej ów i chyba ta forma jest najbardziej utrwalona w świadomości ogółu użytkowników polszczyzny, np. Tak się rozpoczął ów słynny proces byłych policjantów. Poznałem kiedyś pewnego starego rybaka. Człowiek ów od początku nie budził mojego zaufania.
Formy odmiany tego zaimka brzmią: M. ów / owa / owo, D. owego / owej, D. owemu / owej, B. owego / ową, N. owym / ową, Ms. owym / owej, a w liczbie mnogiej: M. owi / owe, D. owych, C. owym, B. owych / owe, N. owymi, M. owych.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-08-20
W przepisie na ciasteczka znalazłam sformułowanie 120 g wiórek kokosowych. Czy forma wiórek jest tu użyta poprawnie? Wydaje mi się, że nie.
Jest to rzeczywiście forma niepoprawna w tym kontekście. Wiórek to mianownik liczby pojedynczej, a w cytowanym fragmencie przepisu decydowanie powinien wystąpić dopełniacz liczby mnogiej: wiórków. Warto może podać wszystkie formy odmiany tego rzeczownika: liczba pojedyncza: M. wiórek, D. wiórka, C. wiórkowi, B. wiórek, N. wiórkiem, Ms. wiórku, W. wiórku! ; liczba mnoga: M. wiórki, D. wiórków, C. wiórkom, B. wiórki, N. wiórkami, Ms. wiórkach, W. wiórki!
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-08-08
Moje dziecko, grając w gry komputerowe, używa formy bronie, czyli liczby mnogiej od rzeczownika broń. Czy to poprawne?
Rzeczownik broń należy do rzeczowników zbiorowych, określa nie tylko jeden egzemplarz, lecz także wiele elementów zbioru, dlatego też nieczęsto można spotkać formy liczby mnogiej i mogą one dziwić. Można utworzyć formy lm.: MBW. bronie , D. broni, C. broniom, N. broniami, Ms. broniach.
Istnieją rzeczowniki podobne, które wedle słownikowych zapisów form liczby mnogiej tworzyć nie powinny, a jednak potrzeby języka uczyniły je realnymi – wystarczy wspomnieć o życiach, benzynach, mlekach. Właśnie wśród użytkowników gier komputerowych powstała forma pluralna od rzeczownika życie!
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-08-07
Mam taki problem, może błahy, ale od dłuższego czasu ciągle chodzi mi po głowie i nie znam odpowiedzi. Jak prawidłowo odmienić przez przypadki wyrażenie siemię lniane? Na zadane pytanie otrzymuję dwie różne odpowiedzi. Moim zdaniem prawidłowa forma to: kogo? czego? – siemia. Używana również forma – siemienia wydaje mi się nieprawidłowa, wszak to nie jest siemienie. Może się mylę?
Bywa niekiedy tak, że formy dziwnie wyglądające są – jak na złość – całkowicie poprawne. Rzeczownik siemię odmienia się wprawdzie według deklinacji nijakiej, ale odmienia się specyficznie, ponieważ należy do grupy wyrazów, które w przypadkach zależnych mają tzw. rozszerzenie tematyczne. Oznacza to, że po temacie wyrazu (części w miarę niezmiennej podczas odmiany), a przed końcówką przypadka pojawia się dodatkowy element, jak w podobnych imię – imienia, plemię – plemienia, ramię – ramienia. Rzeczownik siemię ma w mianowniku i bierniku temat siem’, a końcówkę . W dopełniaczu natomiast po temacie siem’- pojawia się rozszerzenie tematyczne -eń- (ortograficznie zapisywane jako -eni-), a po nim końcówka -a. Przymiotnik lniane odmienia się jak inne przymiotniki rodzaju nijakiego. Zasób form odmiany przedstawia się więc tak oto:
M. siemię lniane,
D. siemienia lnianego,
C. siemieniu lnianemu,
B. siemię lniane,
N. siemieniem lnianym,
Ms. siemieniu lnianym.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-07-17
Jak brzmi biernik od wyrazu czerw w liczbie pojedynczej? Pszczelarze z uporem stosują formę czerwiu, lecz ja byłabym za formą czerwia. Podam przykład zdania: Pszczoły - nosicielki wirusa nie powinny karmić czerwia.[...] Jeżeli to robią, zarażają czerwia. Tak powinno być moim zdaniem - a pszczelarze stosują taką formę: Pszczoły - nosicielki wirusa nie powinny karmić czerwiu. Jeżeli to robią, zarażają czerw.
Pyta Pani o biernik lp., a w cytowanych zdaniach mamy do czynienia z dopełniaczem przy czasowniku zaprzeczonym (nie powinny karmić – kogo? czego?, ale: powinny karmić – kogo? co?). Zajmijmy się zatem najpierw pełnym zasobem form odmiany tego rzeczownika, a następnie dopełniaczem lp. w szczególności. Odmiana wygląda następująco: liczba pojedyncza: DB. czerwia, N. czerwiem, MsW. czerwiu; liczba mnoga: MBW. czerwie, D. czerwi, N. czerwiami, Ms. czerwiach.
Słowniki, począwszy od najstarszych, podają jako końcówkę D. lp. -a (zob. S.B. Linde Słownik języka polskiego, t. I, Lwów 1807, s. 367; J. Karłowicz, A. Kryński, W. Niedźwiedzki (red.) Słownik języka polskiego, t. I, Warszawa 1900, s. 387; S. Szober Słownik ortoepiczny. Jak mówić i pisać poprawnie, Warszawa 1938, s. 49). Współcześnie również obowiązuje wyłącznie końcówka -a typowa dla rzeczowników żywotnych – czerw to wszak ‘beznoga, mało ruchliwa larwa wielu muchówek i błonkówek’ oraz ‘stadium rozwojowe pszczoły miodnej’. Znaczeniem przestarzałym jest ‘larwa – pasożyt toczący drzewa, owoce itp.; także: zbiorowo o takich larwach’ (Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza). Dawniej czerw był rzeczownikiem zbiorowym, czyli takim, który oznacza zbiór przedmiotów (np. ptactwo, robactwo, listowie, igliwie). Końcówka D. lp. -u występuje właśnie w odmianie rzeczowników zbiorowych, takich jak tłum, las, dlatego też być może dla niektórych pszczelarzy czerw nadal ma wyraźniejsze znaczenie zbiorowe niż jednostkowe; zwracał na to uwagę Witold Doroszewski (O kulturę słowa, t. I, Warszawa 1964, s. 493), pisząc o formie to czerwie (jakto listowie, to igliwie), którą uważał za gorszą niż ten czerw.
A może pszczelarze odmieniają nazwę larwy analogicznie do wyrazów, takich jak cukier, śnieg, piach, deszcz? W języku zawodowym pewne rzeczy mogą się zdarzyć, fachowiec bowiem może widzieć zjawiska z innej perspektywy niż niefachowiec. Niezaprzeczalnym jednak faktem jest, że współcześnie obowiązuje tylko jedna poprawna forma D. lp. rzeczownika czerw i jest nią czerwia.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-07-08
Czy poprawna jest forma będą (mu) kazali czasownika kazać? Oczywiście nie chodzi o głoszenie kazań :o).
Będą kazali jest jak najbardziej poprawną formą czasu przyszłego złożonego obok drugiej, równorzędnej będą kazać. Pełen zasób form to: będę kazał (kazała) / będę kazać, będziesz kazał (kazała) / będziesz kazać, będzie kazał (kazała)(kazało) / będzie kazać, będziemy kazali (kazały) / będziemy kazać, będziecie kazali (kazały) / będziecie kazać, będą kazali (kazały) / będą kazać. W przypadku tego czasownika częściej dla wyrażenia czynności przyszłej używane są formy czasu przyszłego prostego o końcówkach identycznych z końcówkami czasu teraźniejszego (w nowszych opracowaniach czas ten nazywa się czasem nieprzeszłym): każę, każesz, każe, każemy, każecie, każą (zob. np. Słownik gramatyki języka polskiego pod red. W. Gruszczyńskiego i J. Bralczyka, Warszawa 2002, s. 33).
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-07-08
Dzban ma uszy czy ucha? Rosół ma oczy czy oka?
Dzban ma ucha. Ucho to m.in. ‘uchwyt w kształcie koła, łuku, prostokąta lub pętli, umocowany do naczynia lub torby (np. Chwyciła garnek oburącz za ucha i zestawiła go z kuchni, a także ‘otwór w igle służący do nawlekania nitki’. W wymienionych znaczeniach odmiana tego rzeczownika w liczbie mnogiej jest nieco inna niż wtedy, kiedy mowa o narządzie słuchu. Formy są następujące: MB. ucha, D. uch, C. uchom, N. uchami, Ms. uchach. Dodać warto, że w języku potocznym dopuszcza się formy odmiany takie jak w znaczeniu ‘narząd słuchu’ (MB. uszy, D. uszu, C. uszom, N. uszami, Ms. uszach).
Rosół ma oka. Oprócz narządu wzroku człowieka i innych organizmów żywych okiem nazywa się również ‘kroplę tłuszczu pływającą na powierzchni jakiegoś płynu, zwykle zupy’, ‘to, co jest kształtem podobne do oka lub pełni podobną funkcję’ (np. deseń na tkaninie w kolorowe oka), ‘okrągłą, lśniącą powierzchnię wody’ (oka kałuż, jezior), ‘duże oczko – pętelkę w dzianinie, sieci’ (można np. reperować oka sieci). W tych znaczeniach formy liczny mnogiej brzmią: MB. oka, D. ok, C. okom, N. okami, Ms. okach.
Katarzyna Wyrwas

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15